Jakie życie sobie wymarzyłaś?

Połóż się gdzieś wygodnie. Zamknij oczy… I przypomnij sobie, o czym marzysz. Nie chodzi o cele, nie chodzi o plan na życie. Chodzi o to, co jest elementem Twoich marzeń. Nie ustalasz żadnych zadań do wykonania, budujesz natomiast wizję swoich marzeń. Gdzie jesteś w tych marzeniach? Co robisz? Z kim jesteś? Jak wygląda Twoje życie w tym marzeniu? Jaka jesteś Ty sama? Pozwól swoim marzeniom dryfować w wyobraźni. Pozwól sobie na odczucie pełni szczęścia, na przyspieszone bicie serca na myśl o tym, co widzisz. Pozwól sobie na uśmiech…

A co byś powiedziała, gdyby okazało się, że Twoje marzenia są możliwe do spełnienia?

Czytaj dalej

Reklamy

Zaufaj sobie…

Zaufaj sobie, bo Ty jesteś największym źródłem najpiękniejszej energii… Zaufaj sobie, bo głęboko w Tobie znajdują się pokłady pozytywnej energii, która może działać jedynie na Twoją korzyść. Zaufaj sobie, bo tylko wtedy będziesz w stanie zaufać wszystkim innym… Pozwól, że przytoczę Ci przykład.  Czytaj dalej

Wielkie plany na 2018 rok – czyli jak zacząć skutecznie

Lubimy zaczynać. Lubimy dziewicze początki jakichś przedsięwzięć. Lubimy nowe kalendarze, czyste i jeszcze nieskalane pismem. Bardzo mobilizująco na większość z nas działa poniedziałek („Zaczynam w poniedziałek.” – znacie to?) albo Nowy Rok („Od stycznia wszystko się zmieni!”). I wszystko w porządku, ale pod jednym warunkiem, że nie przestajemy działać, kiedy ta nowość mija. Kiedy nagle okazuje się, że Nowy Rok minął 50 dni temu i już nie jest „Nowym Rokiem” albo że w środę wszystko się posypało, więc czekamy na kolejny poniedziałek. Skąd bierze się to zniechęcenie? Czytaj dalej

TO CO TY W OGÓLE JESZ? – CZYLI TROCHĘ O WEGETARIANIZMIE

Tak, jestem wegetarianką, choć w moim życiu bywały dni, kiedy białe mięso pojawiało się na moim talerzu. Przez większą część swojego życia jednak mięsa unikałam. Początek wcale nie był jakimś pompatyczny – zwyczajnie stres wprowadzany na stołówce przez panie kucharki w szkole podstawowej, do której chodziłam, przymuszanie do jedzenia (np. tatara!) spowodował, że zaczęłam odrzucać kolejne elementy pożywienia, nie tylko mięso. (o moich problemach żywieniowych pisałam w innym poście, jeśli jesteś zainteresowana, zapraszam Cię do lektury). Kiedy jednak zauważyłam, jak fantastycznie czułam się bez tego białka zwierzęcego, tak bardzo mi się to spodobało, że nawet kiedy wróciłam do regularnego spożywania posiłków, mięso z mojego talerza zniknęło. Presja ze strony środowiska oczywiście nie zniknęła 🙂

Czytaj dalej

MÓJ SPOSÓB NA CHANDRĘ – magiczna 10tka

Przychodzi czasem taki moment, kiedy masz dość. Patrzysz na to, co dotąd dawało Ci kopa, i nie masz ochoty działać w tym zakresie. Marzysz o tym, żeby wreszcie usiąść i odpocząć, żeby nikt niczego od Ciebie nie chciał.. Tak może się zdarzyć, kiedy nie dajesz sobie pozwolenia na chwilę oddechu, kiedy działasz łapiąc okazję za okazją, aby zrealizować własne cele. Jeśli jednak Twój wydatek energii jest większy niż to, co zyskujesz, to nie jest sukces. Zatrzymaj się, zastanów, co daje Ci szansę na rozwój i najbardziej pomaga Ci się zrealizować, i znajdź czas na odpoczynek każdego dnia. 

Czytaj dalej