Lista najzdrowszych produktów.

dwie-ksiazki-ktore-zmienia-twoje-spojrzenie-na-odzywianie

Dawno temu wpadła mi, niby przypadkiem, w dłonie książka o superproduktach. Ponieważ w tamtym czasie mania zdrowego żywienia sięgała u mnie zenitu, nie mogłam przejść obojętnie obok tak wartościowej, jak mnie się wydawało, pozycji. Książka rzeczywiście okazała się strzałem w dziesiątkę i choć od czasu jej wydania trendy żywieniowe nieco się zmieniły, wiele informacji jest aktualnych. Uważam, że to jedna z najlepszych pozycji na temat tego, co jeść i jak często. Kilka dni temu dzięki Violi, właścicielce cudownego, nastawionego na zdrowe odżywianie miejsca Kafka Kafe, poznałam książkę „Dieta uzdrawiająca organizm” i z miejsca zakochałam się w zaprezentowanych tam przepisach! W tym tygodniu to właśnie przepisy z tej książki będą gościły na naszym stole i zapewne długo tak pozostanie. Pełne zdrowia, bogate w wartości odżywcze, a przede wszystkim proste i szybkie. Poniższą listę stworzyłam przede wszystkim na bazie tych dwóch książek.

Czytaj dalej

Najlepszy poradnik, jak rozmawiać z niemowlaczkiem! 

naglowki-wpisow-blogowych

Kiedy zakładałam mój pierwszy blog związany z macierzyństwem, wiedziałam, że zapewne poznam wiele ciekawych osobistości blogowym, mam kreatywnie podchodzących do życia i wychowania dzieci. Jedną z takich mam chcę Wam dziś przedstawić – logopedę z Siedlec. Dzięki Agacie i jej blogowym wpisom dużo dowiedziałam się o logopedii. Dzięki niej też powstał ten wpis. Jak się domyślasz, dziś będzie o mowie – jak rozmawiać z niemowlakiem, który jeszcze nie mówi, jak rozmawiać i ćwiczyć mowę z maluchem, który powinien coś powiedzieć, ale gdzieś wewnątrz siebie zablokował się.

Czytaj dalej

Maluch wychowywany ze zwierzakiem – plusy i minusy

dziecko i zwierzak, kotek w domu malucha,

Mamy w domu kotkę. Od jedenastu lat. Zawsze traktowaliśmy ją jak członka rodziny i to się nie zmieniło, gdy pojawił się w naszym domu kolejny członek familii – Oskar. Zwierzę w domu, kiedy pojawia się noworodek to niełatwa sprawa. Przynajmniej tak słyszeliśmy, ale w naszym przypadku obyło się bez strachu o dziecko. Podczas pierwszych dni po powrocie ze szpitala Selena przypatrywała się Oskarowi z zaciekawieniem w bezpiecznej odległości. Uciekała, kiedy głośno zapłakał, ale nie wchodziła do jego łóżeczka, nie warczała na niego (a potrafi, jak ktoś/coś jej się nie spodoba). Po kilku tygodniach zaczęła go traktować, jak „część stada”. Liczymy na to, że, gdy Oskar będzie starszy, staną się sobie bardzo bliscy. Czytaj dalej

Moja historia karmienia piersią nie była usiana różami

 


Karmienie to niezwykle intymna sytuacja – między Tobą a Twoim dzieckiem. I nie mam tu ma myśli wyłącznie karmienia piersią. Wpatrujecie się w siebie nawzajem, widzisz, jak Twój maluszek zagłada Ci w duszę. Zastanawiasz się, co myśli, a ono po prostu w tym magicznym momencie czuje nieprzepastne pokłady bezpieczeństwa. I miłość, choć absolutnie nie potrafiłoby tego tak nazwać. Dla Ciebie to chwila relaksu, możliwość bycia sam na sam z maleństwem. Dla niego informacja, że jest dla Ciebie najważniejsze na świecie. To czuje mama karmiąca piersią, to czuje mama czy tata karmiący butelką. To wszystko i ja czułam, choć moja droga do pełnej obopólnej satysfakcji z karmienia było długa i wcale nie ustana różami. Ale walczyłam. I wiem, że się opłacało. I nie jest to absolutnie negowanie karmienia mieszanką, krytyka świadomego wyboru: „Nie będę karmiła piersią”.Ten wpis powstał po to, by te mamy, które koniecznie chcą karmić piersią, a sprawia im to problem, wiedziały, że z drobiną determinacji i kompromisu naprawdę można osiągnąć sukces. I nie jest to tylko moje zdanie. Znam i czytałam o wielu takich przypadkach. Dziś ja chcę się z Wami podzielić naszymi przejściami. 

Czytaj dalej