Podsumowanie 2017 roku – to był rok w kolorze fuksji

Fuksja ma to do siebie, że zwraca na siebie uwagę, wychodzi z cienia, pokazuje siebie. I tak właśnie działo się ze mną w minionym roku. Taki miałam plan tworząc cele na nowy, wówczas 2017, rok. Wychodzenie poza własną strefę komfortu to była jakby myśl przewodnia tego roku. Dzięki temu, że zdołałam przełamać własne lęki, osiągnęłam więcej, niż przypuszczałam. Tak właśnie się dzieje – kiedy przekroczysz pewną granicę własnych lęków, okazuje się, że za tą powłoką, która sprawia, że świat za nią wydaje się nieosiągalny, jakby za mgłą, dzieją się cuda, a Ty możesz stać się ich członkiem.

Czytaj dalej

Reklamy

Podsumowanie roku 2015.

Miniony rok był dla mnie jednym z roków przełomowych. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak spektakularnych efektów, kiedy tworzyłam moją trzecią już Mapę Marzeń – Mapę Celów, choć nie powinno mnie dziwić, że jednak spełniła się niemal w stu procentach (jakieś 80% to naprawdę świetny wynik przy zerowym lub kilkuprocentowym spełnianiu się moich celów i planów noworocznych z dawnych lat).

Czytaj dalej