Jakie życie sobie wymarzyłaś?

Połóż się gdzieś wygodnie. Zamknij oczy… I przypomnij sobie, o czym marzysz. Nie chodzi o cele, nie chodzi o plan na życie. Chodzi o to, co jest elementem Twoich marzeń. Nie ustalasz żadnych zadań do wykonania, budujesz natomiast wizję swoich marzeń. Gdzie jesteś w tych marzeniach? Co robisz? Z kim jesteś? Jak wygląda Twoje życie w tym marzeniu? Jaka jesteś Ty sama? Pozwól swoim marzeniom dryfować w wyobraźni. Pozwól sobie na odczucie pełni szczęścia, na przyspieszone bicie serca na myśl o tym, co widzisz. Pozwól sobie na uśmiech…

A co byś powiedziała, gdyby okazało się, że Twoje marzenia są możliwe do spełnienia?

Czytaj dalej

Reklamy

Twoja przeszłość to… przeszłość.

Karolina nie potrafi wybaczyć swoim rodzicom, że nigdy jej nie wspierali. Nosi w sobie urazę do dziś i usilnie stara się zapewnić swoim dzieciom to, czego jej brakowało. Zdziwiona jest, że dzieci nie doceniają jej poświęcenia, nie chcą spędzać z nią tak dużo czasu, jak ona im zaplanowała. Czuje w sobie gorycz.

Marta nie wybaczyła babci tego, że ta nie przerwała ciągu wymuszonych spotkań swojego męża  z Martą. Spotkań, których małe dziecko nie powinno zaznać. Marta była molestowana seksualnie. Dziś jest teoretycznie szczęśliwą mamą i żoną, jednak uraza ta wciąż za nią chodzi. Marta nie potrafi znaleźć sobie jednego punktu zaczepienia. W niczym nie czuje się wystarczająco kompetentna i ciągle szuka swojej drogi szukając spełnienia w kolejnych projektach.

Ola choruje na raka, ale czuje się pokrzywdzona gównie przez bliskich. Siostra nie ma dla niej czasu, zajmuje się swoją rodziną. Mama nie wyraża chęci spędzenia z nią czasu, choć zdaje sobie sprawę, że jej córce zbyt dużo czasu nie zostało. Olę zalewa żółć, kiedy o nich opowiada. Przecież ona ma raka! To nie jest przeziębienie. A rak się rozrasta… *

Czytaj dalej

Zaufaj sobie…

Zaufaj sobie, bo Ty jesteś największym źródłem najpiękniejszej energii… Zaufaj sobie, bo głęboko w Tobie znajdują się pokłady pozytywnej energii, która może działać jedynie na Twoją korzyść. Zaufaj sobie, bo tylko wtedy będziesz w stanie zaufać wszystkim innym… Pozwól, że przytoczę Ci przykład.  Czytaj dalej

Wielkie plany na 2018 rok – czyli jak zacząć skutecznie

Lubimy zaczynać. Lubimy dziewicze początki jakichś przedsięwzięć. Lubimy nowe kalendarze, czyste i jeszcze nieskalane pismem. Bardzo mobilizująco na większość z nas działa poniedziałek („Zaczynam w poniedziałek.” – znacie to?) albo Nowy Rok („Od stycznia wszystko się zmieni!”). I wszystko w porządku, ale pod jednym warunkiem, że nie przestajemy działać, kiedy ta nowość mija. Kiedy nagle okazuje się, że Nowy Rok minął 50 dni temu i już nie jest „Nowym Rokiem” albo że w środę wszystko się posypało, więc czekamy na kolejny poniedziałek. Skąd bierze się to zniechęcenie? Czytaj dalej

TO CO TY W OGÓLE JESZ? – CZYLI TROCHĘ O WEGETARIANIZMIE

Tak, jestem wegetarianką, choć w moim życiu bywały dni, kiedy białe mięso pojawiało się na moim talerzu. Przez większą część swojego życia jednak mięsa unikałam. Początek wcale nie był jakimś pompatyczny – zwyczajnie stres wprowadzany na stołówce przez panie kucharki w szkole podstawowej, do której chodziłam, przymuszanie do jedzenia (np. tatara!) spowodował, że zaczęłam odrzucać kolejne elementy pożywienia, nie tylko mięso. (o moich problemach żywieniowych pisałam w innym poście, jeśli jesteś zainteresowana, zapraszam Cię do lektury). Kiedy jednak zauważyłam, jak fantastycznie czułam się bez tego białka zwierzęcego, tak bardzo mi się to spodobało, że nawet kiedy wróciłam do regularnego spożywania posiłków, mięso z mojego talerza zniknęło. Presja ze strony środowiska oczywiście nie zniknęła 🙂

Czytaj dalej

Marzenia się spełniają – ale tylko dzięki Twojej pomocy

Od dziecka marzyłam o tym, aby wydać choć jedną książkę. Nie byle jaką, ale taką, która zmienia świat. Od dziecka byłam idealistką, a to właśnie idealiści popychają nasz świat do przodu. I w ciągu ostatnich dwóch lat, kiedy zaczęłam wychodzić poza granice własnej strefy komfortu, wszystko zaczęło się w moim życiu zmieniać. Podjęłam decyzję, że chcę właśnie tego i zaczęłam robić wszystko, aby efekt końcowy był taki, jakiego pragnę. Wydałam swoją pierwszą książkę. I jest to poradnik dla kobiet. A zatem spełniłam oba swoje marzenia. Jak to się w ogóle stało??

Czytaj dalej