MÓJ SPOSÓB NA CHANDRĘ – magiczna 10tka

Przychodzi czasem taki moment, kiedy masz dość. Patrzysz na to, co dotąd dawało Ci kopa, i nie masz ochoty działać w tym zakresie. Marzysz o tym, żeby wreszcie usiąść i odpocząć, żeby nikt niczego od Ciebie nie chciał.. Tak może się zdarzyć, kiedy nie dajesz sobie pozwolenia na chwilę oddechu, kiedy działasz łapiąc okazję za okazją, aby zrealizować własne cele. Jeśli jednak Twój wydatek energii jest większy niż to, co zyskujesz, to nie jest sukces. Zatrzymaj się, zastanów, co daje Ci szansę na rozwój i najbardziej pomaga Ci się zrealizować, i znajdź czas na odpoczynek każdego dnia. 

Czytaj dalej

5 ZASAD, DZIĘKI KTÓRYM BĘDZIESZ MIEĆ UDANY URLOP Z DZIECKIEM

Każdy nasz urlop – z dzieckiem czy bez – był czymś wspaniałym i do dziś je wspominamy z radością. Z ostatnich wakacji nasz prawie czterolatek nie chciał wracać i wciąż dopytuje o kolejny wyjazd. Zawsze jednak trzymaliśmy się pewnych zasad, które sprawiały, że wyjazdy te cieszyły zarówno nas, jak i naszego syna. Na każdych wakacjach poznawaliśmy jednak rodziny, które z niecierpliwością oczekiwały końca wakacji. Dlaczego tak się działo? Skąd to negatywne podejście do tego długo oczekiwanego czasu? Rozmawiałam z nimi na ten temat i okazało się, że problem stanowiło kilka kwestii. Zebrałam je w poniższą listę, dzięki której każdy urlop z dzieckiem będzie udany.

Czytaj dalej

Organizacyjne triki – 6 sposobów na to, jak mieć czas na wszystko, co ważne

Często słyszę pytania: „Jak ty to robisz, że masz czas na tyle spraw?!” i powiem Ci, że zaczęłam się zastanawiać nad tą kwestią. Prawdopodobnie poniższa lista nie jest kompletna, te zasady jednak pomagają mi w organizacji życia codziennego, dzięki czemu znajduję czas na to, co jest dla mnie ważne. Zaczęłam jednak od określenia tego, na czym faktycznie mi zależy, inaczej mogłam zyskać dużo czasu…na bzdury. Jeśli więc chcesz znaleźć czas na swoje priorytety, określ je, a potem zastosuj poniższe sposoby.

Czytaj dalej

Zaprojektuj swoje idealne życie – afirmacja i wizualizacja

Z wizualizacją miałam styczność jeszcze zanim w ogóle dowiedziałam się o jej istnieniu. To było w szkole podstawowej, kiedy kolejne dni nauki były dla mnie mocno stresujące i radziłam sobie wyobrażając każdego wieczoru następny dzień szkolny w bardzo pozytywny sposób. Działało. Byłam wręcz zdumiona, że moje dni bardzo często wyglądały dokładnie tak, jak je sobie wyobraziłam. Dopiero po wielu latach, kiedy na studiach zaczęłam zgłębiać temat pracy naszego mózgu, dowiedziałam się, że istnieje takie narzędzie do programowania własnej podświadomości, jak wizualizacja. Wówczas dowiedziałam się także o istnieniu afirmacji.

Czytaj dalej