MÓJ SPOSÓB NA CHANDRĘ – magiczna 10tka

Przychodzi czasem taki moment, kiedy masz dość. Patrzysz na to, co dotąd dawało Ci kopa, i nie masz ochoty działać w tym zakresie. Marzysz o tym, żeby wreszcie usiąść i odpocząć, żeby nikt niczego od Ciebie nie chciał.. Tak może się zdarzyć, kiedy nie dajesz sobie pozwolenia na chwilę oddechu, kiedy działasz łapiąc okazję za okazją, aby zrealizować własne cele. Jeśli jednak Twój wydatek energii jest większy niż to, co zyskujesz, to nie jest sukces. Zatrzymaj się, zastanów, co daje Ci szansę na rozwój i najbardziej pomaga Ci się zrealizować, i znajdź czas na odpoczynek każdego dnia. 

W takim zamkniętym kole znalazłam się ja sama kilka tygodni temu. Realizowałam cele biznesowe, zapominałam jednak o celach osobistych. Nie starczało mi na to sił. Każdy mój dzień wypełniony był po brzegi zadaniami, które nie były osobiste. Intensywne rozkręcenie Projektu, prywatne rozmowy z Uczestniczkami na komunikatorach, intensywna praca etatowa, sprawy związane z moją książką, rodzina i dom… Uwielbiam to robić. Rozmowy z Projektantkami są dla mnie czymś niezbędnym do dobrego funkcjonowania.

Trzeba jednak realnie ocenić swoje siły.

Zabrakło w tym wszystkim mnie samej. Jednak ten czas nauczył mnie jednego –  planowanie trzeba zacząć od siebie. Tworząc plan na kolejne dni czy tydzień, wpisz najpierw zadania, które dotyczą tylko Ciebie, a są związane z odpoczynkiem, z łapaniem oddechu, z ładowaniem baterii. Wtedy element ten nigdy Ci nie umknie.


Przedstawiam Ci poniżej moje sposoby na chandrę. Jeśli chciałabyś dodać coś do tej listy, wrzuć w komentarzu kolejny punkt 🙂

  1. AFIRMACJE

    Afirmowanie, czyli wyrażanie w sposób pozytywny rzeczywistości – sytuacji, które nas spotykają, siebie samej, ludzi nas otaczających – ma bardzo korzystny wpływ na nasze samopoczucie, ponieważ wszystkie słowa, zarówno te negatywne, jak i pozytywne, wdrukowują się w naszą podświadomość. Kiedy skupiamy się na tych dobrych stronach każdej sytuacji, a każda sytuacja taką stronę posiada, czasem tylko jesteśmy w stanie zobaczyć to dopiero po wielu latach :), przekazujemy naszej podświadomości, że jest dużo lepiej, niż nam się wcześniej wydawało.  W afirmacjach jednak nie chodzi o to, aby oszukiwać siebie i wmawiać sobie coś, co nie ma miejsca. Jeśli zatem wiesz, że nie czujesz się optymistycznie nastawiona do życia, bo pojawiły się problemy, nie wmawiaj sobie, że jest inaczej. Przyjmij do wiadomości swój stan emocjonalny albo zaakceptuj sytuację, która ma miejsce (zdaję sobie sprawę, że czasem potrzeba na to nawet wielu miesięcy), a potem powtarzaj sobie, że zasługujesz na coś lepszego. Znajdź dla siebie zwroty, które przekonają Cię, w które będziesz w stanie uwierzyć. Jeśli chcesz poczytać więcej na temat afirmacji, daj znać w komentarzu. Stworzę osobny post 🙂

  2. WIZUALIZACJA

    Tak, jak afirmacja jest słownym wyrażaniem (w mowie czy też piśmie) pozytywnej wizji nas samych, innych osób i sytuacji, jakie nas spotykają, tak wizualizacja jest zobrazowaniem tego wszystkiego. Za pomocą obrazów tworzonych w formie filmu możesz wyobrazić sobie idealne dla siebie sytuacje, a ponieważ nasz umysł nie odróżnia obrazów, które tworzymy, od tych, które widzimy rzeczywiście, uznając wszystko za prawdę, wszystkie wyobrażone sytuacje stają się dla niego realne. W ten sposób możemy programować własną rzeczywistość. Budda powtarzał „Stań się zmianą, którą chcesz widzieć w świecie”. Jeśli chcesz, aby Twój publiczny występ poszedł doskonale, zwizualizuj go, jako doskonałe przeżycie. Ze wszystkimi szczegółami – z zapachami, smakami, widokiem konkretnych osób, z własnymi przeżyciami. Im bardziej realny obraz, tym bardziej wiarygodny dla umysłu. Stajesz się sama tym, kim chcesz być w przyszłości podczas prezentacji. W taki sposób możesz też wizualizować swoje codzienne życie – życie w gronie rodzinnym, wyobrażając sobie idealne relacje z partnerem czy dziećmi. Możesz wyobrazić sobie wszystko 🙂

  3. WYRAŻANIE WDZIĘCZNOŚCI

    Ukierunkowując swój umysł i emocje na to, co ma w Twoim życiu wartość, za co jesteś wdzięczna każdego dnia, sprawiasz, że Twój pogląd na świat jest dużo bardziej pozytywny, niż wcześniej. Wyrażanie wdzięczności każdego dnia jest wręcz konieczne, aby na naszych twarzach pojawił się uśmiech. Jeśli dotąd tego nie robiłaś, zacznij od dziś.

  4. RUCH (CARDIO)

    Ruch, zwłaszcza cardio, bardzo szybko wpływa na poprawę naszego nastroju działając fizjologicznie na nasz układ hormonalny. Każdy wysiłek – większy czy mniejszy – jest korzystny nie tylko dla funkcjonowania, ale właśnie dla poprawy naszego samopoczucia. Dodając ruch do powyższych punktów zwiększasz swoje szanse na usunięcie chandry.

  5. MAŁO/ZERO NABIAŁU

    Nabiał, niestety, mocno obciąża organizm. Jego nadmiar rozregulowuje układ odpornościowy i pracę jelit, przez co automatycznie zaczynają nam dolegać różne schorzenia. Pojawia się zaflegmienie, katar, a wraz z  nim uaktywnia się infekcja bakteryjna, bo dla bakterii wydzielina śluzowa w naszych nosach jest idealnym siedliskiem. Pogłębia się alergia przez zaburzenie pracy jelit, zatwardzenie. Nadmiar nabiału niekorzystnie wpływa także na pracę nerek. Jeśli zatem czujesz spadek sił witalnych, zastanów się, czy przypadkiem w ostatnim czasie nie przesadziłaś z nabiałem. Albo z cukrem.

  6. MAŁO CUKRU

    Z cukrem jest podobnie jak z nabiałem. Nadmiar obniża naszą odporność, a dodatkowo jest pożywką dla bakterii. Dlatego właśnie podczas infekcji należy całkowicie go unikać, aby szybciej wyjść z choroby.

  7. DUŻO WARTOŚCIOWYCH PRODUKTÓW

    Jeśli nie jadasz nabiału i cukru, pomyśl, czy z kolei spożywasz wystarczającą ilość wartościowych produktów. Obniżony poziom makro i mikroelementów a także witamin negatywnie wpływa na nasze samopoczucie. Przy braku magnezu czujemy się trochę roztrzęsione, trzęsą się nam ręce, a my nie potrafimy zebrać myśli. Podobnie jest przy brakach witam z grupy B. Jeśli brakuje Ci witaminy D (to, że mieszkasz w kraju, w którym połowę roku świeci słońce, nie oznacza, że Twój poziom witaminy D jest prawidłowy!), obniża się Twoja odporność i samopoczucie, pojawiają się też objawy podobne do objawów braku innych składników czy witamin, z czym często jest mylony. Zjadanie dużej dawki warzyw każdego dnia, do tego orzechów,  ziaren, nasion strączkowych, kasz i owoców uzupełni Twoje braki, ale tylko wtedy, jeśli produkty te są wartościowe. Szklarniowe warzywa czy owoce nie uzupełnią tych braków. Wtedy konieczne będzie suplementowanie diety. Ja korzystam z produktów bardzo wartościowych zrobionych ze sproszkowanych warzyw i owoców.

  8. UŚMIECH KAŻDEGO DNIA

    Kiedy się uśmiechasz, przekazujesz swojej podświadomości, że jesteś szczęśliwa i czujesz się dobrze. Uśmiechaj się do siebie, uśmiechaj się do innych osób. Uśmiechaj się zawsze, kiedy masz do tego okazję, radość wydłuża życie 😉 Jeśli uważasz, że okazji Ci brakuje, stwórz je sama 🙂

  9. CODZIENNIE CZAS NA TOTALNY RELAKS

    Jeśli w każdej minucie swojego życia robisz coś – bo praca, bo dzieci, bo mąż, bo dom – a zapominasz o sobie, nic się nie zmieni w Twoim życiu, nawet jeśli zastosujesz wszystkie powyższe punkty. Koniecznością jest, abyś każdego dnia znalazła chwilę dla siebie – kiedy dzieci zasną, połóż się z książką i w spokoju poczytaj, weź kąpiel w pianie i przy świeczkach, zadbaj o własne pragnienia. Tymi pragnieniami zajmujemy się m.in. w naszej grupie 🙂

  10. DOBRE WSPOMNIENIA

    Są na wagę złota. Jeśli w chwili zasypiania wspominasz przyjemne momenty, nastrajasz swoją podświadomość pozytywnie. Dobre wspomnienia z dzieciństwa, ale też dobre chwile z minionego dnia pozwalają Ci zasnąć w spokoju i dają Ci poczucie, że Twoje życie jest naprawdę dobre. Jest takie, jak tego pragniesz. A to zdecydowanie poprawia nastrój 😉


Jakie sposoby na chandrę masz Ty? Podziel się z nami, wykorzystamy Twoje metody na pewno!

 

Reklamy

10 thoughts on “MÓJ SPOSÓB NA CHANDRĘ – magiczna 10tka

  1. Marta pisze:

    Na pewno dobra muzyka :). Mam pare ulubionych piosenek, bardzo rytmicznych, przy ktorych nie sposob usiedziec i one dzialaja cuda. Gdy jestem zdolowana na maxa, ale jakas resztka świadomości odczytuje tem stan i chce sobie pomóc, to wlaczam taki kawalek jeden po drugim. W koncu nie wytrzymuje i zaczynam sobie pląsać ;). To moj najlepszy sposób 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Elżbieta pisze:

    Na chandrę? Lekka muzyka, wyjście z domu, najlepiej do kawiarni, piję dobrą kawę w towarzystwie bardzo bliskiej mi osoby i jest już lepiej, ale też, zastanawiam się, co spowodowało u mnie taki stan lub wykonuję proste czynności nie wymagające myślenia.
    Pozdrawiam 🙂 Ela

    Polubione przez 1 osoba

    • JoannaPS pisze:

      Elu, wspaniale, że piszesz o tym etapie zastanowienia się nad źródłem stanu, w którym się znalazłaś! Leczenie objawów to jedno, dotarcie do sedna sprawy – i usunięcie jej – to kwestia nadrzędna 👍

      Dziękuję Ci za Twój komentarz 😊💖

      Polubienie

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s