Zaprojektuj swoje idealne życie – afirmacja i wizualizacja

Z wizualizacją miałam styczność jeszcze zanim w ogóle dowiedziałam się o jej istnieniu. To było w szkole podstawowej, kiedy kolejne dni nauki były dla mnie mocno stresujące i radziłam sobie wyobrażając każdego wieczoru następny dzień szkolny w bardzo pozytywny sposób. Działało. Byłam wręcz zdumiona, że moje dni bardzo często wyglądały dokładnie tak, jak je sobie wyobraziłam. Dopiero po wielu latach, kiedy na studiach zaczęłam zgłębiać temat pracy naszego mózgu, dowiedziałam się, że istnieje takie narzędzie do programowania własnej podświadomości, jak wizualizacja. Wówczas dowiedziałam się także o istnieniu afirmacji.

AFIRMACJA

To słowne przedstawienie czegoś – siebie, innych, sytuacji, w których uczestniczymy czy swojej przyszłości – w sposób pozytywny, co ma sprawić, że nasze myślenie i odczuwanie ukierunkowane jest na pozytywne wspieranie własnego rozwoju osobistego i życia.

To, co mówimy lub myślimy:

  • na swój temat,
  • na temat swoich bliskich,
  • na temat osób mijanych w sklepach, w miejscu pracy, w autobusie, na drodze,
  • na temat zdarzeń, w których uczestniczymy,
  • na temat własnych marzeń,
  • na temat celów, które ustalamy,
  • na temat własnej przyszłości,
  • na temat standardu własnego życia,
  • na temat tego, co posiadamy, a czego nie mamy,
  • na każdy inny temat

materializuje się w naszym obecnym życiu. Zastanów się, czy przypadkiem sama nie ściągasz na siebie nieszczęścia, które Cię spotykają. Czy rzeczywiście nie przyczyniłaś się do rozpadu związku (z partnerem, z własnym dzieckiem, z przyjaciółką…)? Czy rzeczywiście myśląc negatywnie nie ściągnęłaś do Waszego życia problemów, które się pojawiły? Jakich słów używasz mówiąc czy myśląc o sobie albo o własnych celach i marzeniach? Pozytywnych czy negatywnych? „Uda się”, „dam radę”, „potrafię” czy „i tak się nie da”?

Nie namawiam do bezmyślnego powtarzania, że jest super, kiedy nie jest. W afirmacjach chodzi o coś innego. O to, aby dojść do sedna problemu i na nim się skupić – znaleźć sposób na usunięcie go. Jeśli chcesz przenieść się z rodziną do innego domu, zastanów się, dlaczego nie możecie tego zrobić w tej chwili. Brakuje Wam na to środków finansowych? Ok, ale dlaczego? To jest sedno problemu, nie brak pieniędzy. Dlaczego brakuje Wam tych pieniędzy? Bo nie pracujesz? Dlaczego nie pracujesz? Drążąc temat dochodzimy do źródła. A kiedy już do niego dotrzemy, możemy stworzyć dla siebie idealną afirmację, idealne zdanie, które powtarzane wielokrotnie sprawi, że nasze myślenie na dany temat zmieni się i zaczniemy działać w kierunku realizacji własnego pragnienia. Jeśli zatem nie pracujesz, bo nie pozwala Ci na to zdrowie, idealną afirmacją dla Ciebie będzie:

Mam siłę, chęci i zdrowie na to, aby pracować w miejscu idealnie do mnie dostosowanym i zarabiać (wpisz swoją kwotę).”

Wielokrotne powtarzanie tej afirmacji sprawi, że po kilku dniach odczujesz w sobie różnicę. Twoja podświadomość zacznie działać na Twoją korzyść, zacznie szukać wokół okazji do tego, abyś mogła zrealizować swój cel. Aby to zdanie, które kilka razy dziennie wypowiadasz (w myślach lub na głos), albo kilka razy dziennie przepisujesz, albo kilka razy dziennie patrzysz na nie, stało się czymś realnym.

W afirmacjach najistotniejsze są dwie kwestie:

  1. Każde wypowiadane zdanie MUSI mieć wydźwięk pozytywny lub neutralny, nie może natomiast zawierać zwrotów negujących i negatywnych. Nasza podświadomość nie wyłapuje słowa „nie”. Dlatego układając afirmacje nie neguj (np. nie mów „Nie boli mnie już głowa”), ale szukaj takich zwrotów, które przedstawią daną sytuację w sposób pozytywny (np. „Ból głowy odszedł, a ja czuję się pełna energii.”)
  2. Każda afirmacja MUSI być skrojona na miarę własnych doświadczeń, ale istnieją afirmacje uniwersalne. Każda z nich jednak musi być zaakceptowana przez Ciebie w pełni. Jeśli nie wierzysz w jakieś słowa, nie ma sensu powtarzanie tego zdania.

 

WIZUALIZACJA

Nasza podświadomość nie odróżnia obrazów realnych od zmyślonych. Jeśli oczami wyobraźni widzisz coś, dla podświadomości jest to informacja, że ta sytuacja ma miejsce naprawdę. Na studiach (jestem pielęgniarką) uczono nas, że potęga naszego umysłu jest tak wielka, że osoba leżąca z całą nogą w gipsie przez wiele tygodni jest w stanie wyobrażając sobie krok po kroku wykonywaną gimnastykę nie dopuścić do osłabienia zagipsowanej nogi. Kiedy usłyszałam o tym od jednego z lekarzy prowadzących z nami zajęcia z patologii, byłam pod takim wrażeniem, że postanowiłam zgłębić temat pracy naszego umysłu. I do dziś mnie to fascynuje 🙂

Jak wspomniałam na początku, z wizualizacją miałam do czynienia już w szkole podstawowej. Wtedy to nie tylko przygotowywałam się do następnego dnia szkoły, ale także zdarzało mi się wywołać u siebie gorączką, kiedy tylko mocno skupiłam się na wywołaniu odpowiednich objawów. Wizualizację stosowałam także (już w liceum) do pozbycia się migren, które dręczyły mnie w tamtym czasie, a także do wmawiania sobie, że nie jestem głodna, kiedy cierpiałam na bulimię i wpadłam w początki anoreksji.

Jesteśmy w stanie wmówić sobie wszystko. Cokolwiek sobie wyobrazisz, jakąkolwiek sytuację okraszoną pracą wszystkich zmysłów, i będziesz powielać w swojej wyobraźni daną sytuację, stanie się ona czymś realnym.

Jest to jednak miecz obosieczny… 

Wszystko bowiem zależy od tego, co sobie wyobrażasz. Jeśli jesteś osobą, która we wszystkim widzi problem, w każdej sytuacji wyszukuje negatywów, szuka negatywnych konsekwencji, każdą okazję traktuje jak atak na jej prywatność czy życie, ta właśnie będzie… Takie życie sobie gotujesz.

Jeśli jednak jesteś osobą, która w każdej sytuacji wyszukuje pozytywów, zmiany wita z radością, bo może nauczyć się czegoś nowego, okazje wykorzystuje na maksa, z radością poznaje nowe osoby, tak właśnie się dzieje.

Zmień swoje myślenie, a zmienisz swoje życie.

Od dziś stojąc przed ważną decyzją czy sytuacją, na przykład przed egzaminem, poważną rozmową z mężem albo kimś, komu chcesz coś wybaczyć, wyobrażaj sobie efekt tej sytuacji w pozytywnych barwach. Wyobraź sobie każdy szczegół tej sytuacji. Jaki jest dokładnie dzień i godzina (a także tykanie zegara). W co jesteś ubrana oraz w co ubrany jest Twój rozmówca. Jaka jest pogoda. Jak się czujesz ogólnie (oczywiście, czujesz się fantastycznie, pełna energii!). Czujesz, jak bije Ci z radości serce, bo osiągnęłaś to, co chciałaś. Wyobraź sobie smak kawy/herbaty/wody z cytryną, którą pijesz. Wyobraź sobie jej zapach. Wyobraź sobie uśmiech na twarzy rozmówcy, bo dla niego takie rozwiązanie sytuacji też jest korzystne. Usłysz w wyobraźni jego słowa – dokładnie je określ.


Stosując te dwie metody programowania własnej podświadomości, jesteśmy w stanie zmienić całe swoje życie. Wyjść z sytuacji kryzysowej, zrealizować teoretycznie nieosiągalne cele, stać się osobą, o jakiej się zawsze marzyło. Wiem to po sobie. 🙂

Trzeba tylko trzymać się pewnych zasad:

  1. Zacznij zmianę od siebie – zacznij mówić o sobie dobrze (jesteś przecież wartościową kobietą!, drugiej takiej samej, z taką samą kombinacją umiejętności, talentów i zalet nie ma na świecie! wykorzystaj to!), a także myśleć o sobie w sposób pozytywny (nie myśl zatem, że coś Ci się nie uda; jeśli nie jesteś pewna rezultatu – to zastosuj wizualizację i zacznij być pewną, ale też mów do siebie, że masz wszystkie potrzebne do zrealizowania tego celu umiejętności i cechy charakteru, jedynym wyjściem zatem jest sukces).
  2. Zacznij dostrzegać pozytywy we własnym otoczeniu (wiem, że może niekoniecznie jesteś zadowolona z miejsca, w którym mieszkasz, albo z ludzi, którzy Cię otaczają; ja też nie byłam, dlatego zrobiłam wszystko, żeby się wyprowadzić; i choć nie mieliśmy na to pieniędzy, znalazły się dodatkowe, bo tak bardzo skupiałam się na naszym nowym domu, że w końcu się zmaterializował).
  3. Zacznij być wdzięczna za to, co masz (i nie mówię tutaj o tym, abyś porównywała się do tych, którzy mają mniej albo nie mają nic i wmawiała sobie, że jest super, bo masz dach nad głową, a inni śpią pod mostem; chodzi mi o to, abyś dostrzegła to, co posiadasz, bo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile wartościowych osób albo sytuacji istnieje w naszym życiu; doceń też to, jaka jesteś – bo jesteś uniq – oryginałem, którego nie da się podrobić).
  4. Tworząc dla siebie afirmacje, trzymaj się prawdziwego problemu obecnego w Twoim życiu (nie mów sobie, że mieszkasz w pałacu z całą obsługą, jeśli mieszkasz w mieszkaniu z dziesięcioma innymi lokatorami; nie mów sobie, że ważysz 50 kilogramów, jeśli masz nadwagę; mów do siebie takie zdania, które zmotywują Cię do pracy nad sobą i działania w kierunku realizacji danego celu, np. Każdego dnia odżywiam się zdrowo i ruszam się, dzięki czemu co tydzień tracę na wadze.).
  5. Wizualizuj swoje idealne życie (w mojej grupie wykonywałyśmy niedawno ćwiczenie polegające na wyobrażeniu sobie swojego idealnego dnia, a na podstawie tego wyobrażenia tworzyłyśmy swoje cele dłuterminowe – o celach długoterminowych pisałam w innym poście; wizualizację najlepiej wykonywać wówczas, gdy nasz umysł pracuje na odpowiednich falach – kiedy wyłączamy część naszej świadomości; dzieje się tak tuż po przebudzeniu, kiedy jeszcze jedną „nogą” jesteśmy we śnie, albo tuż przed zaśnięciem, kiedy wchodzimy już po części w sen, ale także wtedy, kiedy wykonujemy coś bez stuprocentowego udziału świadomości, czyli podczas monotonnych czynności, takich jak automatyczne zmywanie naczyń, jazda autostradą, medytacja)

Jeśli masz problem z ustaleniem dla siebie odpowiedniej afirmacji, dołącz do naszej grupy i pracuj razem z nami. 🙂

Tymczasem żegnam się z Tobą. Zapraszam Cię do regularnego zaglądania na moją stronę po więcej inspirujących informacji na temat pozytywnego projektowania własnego życia, a jeśli uznasz, że ten wpis może zainteresować inne osoby, udostępnij go u siebie. Będę Ci wdzięczna za propagowanie pozytywnej świadomości wśród innych kobiet 🙂

Uściski,

Joasia

Reklamy

5 thoughts on “Zaprojektuj swoje idealne życie – afirmacja i wizualizacja

  1. Tatiana pisze:

    Obszerny wartościowy instruktarz .Z tą anoreksja i bulimią- to fantastycznie, że to rozgryzłaś.Tytułem uzupełnienia-brakuje jednego elementu- wyobrażenia jak pokonuje się trudności. Wyobrażenia samego efektu końcowego paradoksalnie mogą sabotować jego realizację, ale już wyobrażanie sobie drogi do tego celu….jest wspierające.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Marta pisze:

    Warto sobie raz na jakiś czas przeczytać taki tekst 🙂
    Wiem, że afirmacja ma moc, wypróbowałam to już niejednokrotnie, jednak kiedy jest źle, to te pozytywne słowa nie chcą mi przejść przez gardło, ani nawet „przez myśl”. I to jest najtrudniejszy moment.

    Polubienie

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s