Rok Kobiecym Okiem – Projekt Kobieta w Harmonii w styczniu

zrob-sobie-kawe-usiadz-i-przeczytaj-jak-bedziemy-pracowac-w-styczniu-w-ramach-projektu-kobieta-w-harmonii

Ten Projekt powstał…przez przypadek. Pisząc „przypadek” mam na myśli zorganizowanie działań za moimi plecami przez los czy kogoś/coś innego, bo tak naprawdę zaczęłam od siebie. Podsumowując w listopadzie swój rok 2016 doszłam do pewnych wniosków, które skłoniły mnie do przewartościowania swojego życia. I wówczas na pierwszy plan wysunęłam się ja i moim bliscy. Pomyślałam sobie wtedy, że poświęcę sobie i im znacznie więcej czasu i, jak to ja, zaczęłam od razu planować, co mogę w tej kwestii zrobić. Pojawiło się mnóstwo pomysłów, które lądowały na kartce, a kiedy je uporządkowałam, okazało się, że powstały wspaniałe projekty. Między innymi ten nasz, kobiecy, mocno wzmacniający Projekt Kobieta w Harmonii

Zatem…

3…

2…

1…

Zaczynamy niesamowitą przygodę, która doprowadzi nas do życia w zgodzie ze sobą, w pełnej harmonii i szczęściu! 🙂 Jesteś gotowa??

czego ci potrzeba?

Do realizacji naszego Projektu potrzebować będziesz szablonów do wypełnienia. Zajrzyj do naszej grupy i  pobierz darmowe szablony, które możesz podejrzeć poniżej.

img_20161222_101831

Zastanawiałam się, jak pogodzić kwestię indywidualności uczestniczek Projektu i doszłam do wniosku, że najprościej będzie, jeśli każda z nas pewne miejsca wypełni w zgodzie ze sobą. Nie każdemu potrzebne jest to, co innym osobom. Nie chcę narzucać Ci, jaką książkę w tym miesiącu powinnaś poczytać albo co powinnaś jeść. To chciałabym, abyś wypełniła sama.

Ale są pewne pola, na które chcę położyć nacisk i pragnęłabym, aby każda z uczestniczek wzięła je sobie do serca. Poniżej przedstawię Ci mój plan działań, a także umieszczę te obszary działań, na których chciałabym, abyśmy wszystkie się skupiły.


CIAŁO


odżywianie

W ostatnim roku moje preferencje żywieniowe mocno się zmieniały, kształtowały na nowo i coraz bardziej się klarują. Czuję, że jestem coraz bliżej swojej drogi żywieniowej, idealnie dopasowanej do potrzeb mojej rodziny i naszego stylu życia.

Osobiście skłaniam się ku filozofii Pięciu Przemian (pisałam o tym kiedyś, jeśli chcesz, możesz przeczytać o tym m.in.  w tym poście). Bez wątpienia potrawa przygotowana wg Pięciu Przemian ma pełny, wyrazisty smak, dodatkowo natomiast ma bardzo pozytywny wpływ na nasze ciało. Nie chcę jednak przekonywać Cię do niej na siłę. Każda z nas ma swoje upodobania, różne ulubione smaki. Jeśli natomiast jesteś zainteresowana tym sposobem żywienia, porusz proszę tę kwestię w naszej grupie. Wiem, że poza mną jest jeszcze Moni, której Pięć Przemian nie jest obcy. 🙂

Wszyscy wiemy, że to, co jemy może nas uchronić przed chorobami, a nawet wylecz z nich. Dlatego zależy mi, żebyś znalazła także dla siebie odpowiedni sposób odżywiania. Porozmawiamy o tym w grupie.

Ja stawiam coraz częściej na przygotowywanie domowych zamienników sklepowych produktów coraz bardziej wykluczając chemię z naszego życia. Myślę, że ten rok będzie dla nas rokiem intensywnych zmian w tej sferze 🙂


ruch

Planuję wrócić do jogi, którą przestałam uprawiać w czasie ciąży, kiedy to otrzymałam zalecenia leżenia lub oszczędzającego poruszania się. Joga jest mi bardzo bliska i w  roku 2016 bardzo długo chodziłam na zajęcia prowadzone przez wspaniałą, pełną entuzjazmu i jednocześnie niesamowitej harmonii dziewczynę, Olę, która na nowo rozbudziła we mnie miłość do tego sportu. Ola obecnie jest poza Polską, ale kiedy tylko wróci do nas, moja regularna przygoda z jogą odżyje.

Tymczasem jednak chcę każdego dnia witać dzień Powitaniem Słońca. Dodaje energii, pobudza krążenie, rozciąga ciało i odżywia narządy wewnętrzne. Klikając na poniższy obrazek z Powitaniem Słońca, przejdziesz do strony, z której pochodzi i na której uzyskasz trochę informacji na temat oddychania podczas wykonywania tych asan.

joja

Sabina, jedna z uczestniczek naszego Projektu, napisała:

„Wstąpiłam do grupy, bo ciągle pracuję nad tym, jak planować cele, tworzyć mapę marzeń i jak nie dać się porwać pogodni za ułudą. I pragnę ogromnie zacząć medytować (…)”

Medytacja to będzie nasz kolejny krok, a powitanie słońca jest do tego wstępem. Świadomość własnego ciała, zwłaszcza podczas prawidłowego oddechu, pozwala nam poznać swoje własne granice, a także skupić się na tu i teraz.

Ja planuję to robić codziennie rano, zaraz po pobudce. Zanim jeszcze pójdę pod prysznic, będę już rozgrzana i obudzona, a poziom moich endorfin wzrośnie diametralnie. Tego będę pilnować.

Poza rozgrzewką poranną, planuję wieczorami (3x w tygodniu) poćwiczyć z ciężarkami. Nie każdy to lubi, zdaję sobie sprawę, dlatego nie chcę Ci niczego narzucać. Jeśli jednak jesteś zainteresowana moim zestawem ćwiczeń, daj znać. Opublikuję je w grupie.

Jak ćwiczyć mając u boku dzieci/dziecko?

Zaangażować je do tego. Już dawno zauważyłam, że jeśli któraś z mam chce ćwiczyć, to nie przeszkadza jej, że ma w domu biegające dzieciaki. One z chęcią się przyłączą albo pomogą i będą czerpać z tego ogromną przyjemność.

Nie planuję ćwiczyć długo, ale chcę zrobić dla swojego ciała coś więcej. Stąd pomysł na ćwiczenia siłowe, które zresztą bardzo lubię. 🙂

Jakie Ty masz plany w ramach ruchu?


ZDROWIE

Styczeń u mnie zawsze jest miesiącem kontroli własnego ciała i właśnie wtedy umawiam się na badania krwi, do stomatologa i ginekologa. To podstawa. Dlatego te trzy punkty znalazły się u mnie w szablonie i chciałabym, abyś i Ty wykonała to zadanie (patrz na samym dole „Nasze wspólne zadania do wykonania”).


ZDROWY NAWYK

W każdym miesiącu będzie pojawiał się nowy zdrowy nawyk, bo zdrowie jest naszą największą wartością. W dobie sztucznych dodatków do każdego niemal produktu, trzeba mieć oczy szeroko otwarte, a także….dbać o siebie samemu. Jeśli Ty sama o siebie i swoją rodzinę nie zadbasz, nie zrobi tego nikt inny.

Chciałabym, abyśmy razem wprowadzały te nawyki, bo służą one każdemu ciału. (patrz „Nasze wspólne zadania do wykonania”)


DO KUPIENIA

Co miesiąc chcę zadbać o siebie także materialnie. Chociaż dążę do minimalizmu, zatem ograniczenia posiadania różnych przedmiotów, są takie rzeczy, których mi brakuje. Dlatego w styczniu chcę pójść do brafitterki i dobrać sobie idealny dla mnie biustonosz. Nigdy nie korzystałam z usług takiej pani, ale z opowieści koleżanek wiem, że taka wizyta to strzał w dziesiątkę.


DUSZA


  1. Dziennik Wdzięczności
  2. Lista, co karmi moją duszę
  3. Muzyka klasyczna, a capella
  4. Mój „różowy czas”, czyli czytanie książek, medytacja z treningiem autogennym
  5. Przytulasy z bliskimi

To moja lista spraw związanych z karmieniem kolejnego obszaru, duszy, w pierwszym miesiącu naszego Projektu. Żeby doładować ten obszar, potrzebujesz czegoś, co sprawia, że ze wzruszenia aż ciśnie Cię w gardle, albo nie możesz powstrzymać łez szczęścia. Kiedy słucham muzyki klasycznej, zwłaszcza Chopina, albo utworów wykonanych a capella, ciężko mi przełknąć ślinę, bo w gardle tworzy mi się tak zwana „gula”.  Tak samo się dzieje, kiedy przytulam do siebie mojego trzylatka, zwłaszcza, kiedy słodko sobie śpi. Jeśli też tak masz, to znaczy, że Twoja dusza właśnie czerpie dla siebie energię.

Dziennik Wdzięczności dodatkowo uwrażliwia nas na to, pozwala wzruszyć się na myśl o tym, za co jesteśmy wdzięczne. Będę o nim pisać i udostępniać Wam w grupie do pobrania, abyśmy od lutego mogły spokojnie codziennie zapisywać, za co jesteśmy wdzięczne. Dlaczego to jest tak ważne? Bo ukierunkowuje nasze myśli na to, co dobre, co stanowi dla nas radość, wzbudza pozytywne emocje. Obok afirmacji i wizualizacji wyrażanie wdzięczności jest kolejną skuteczną metodą na to, abyśmy nauczyły się dostrzegać tę lepszą stronę życia. Możliwe, że na początku przyjdzie Ci to z trudem, jeśli nigdy nie wykonywałaś tego zadania. Po kilku dniach praktyki jednak będziesz zdumiona, że nie tylko nie masz problemu, aby znaleźć trzy sytuacje, za które jesteś wdzięczna, ale że jest ich tak dużo, że nie będziesz wiedziała, którą z nich zapisać w swoim Dzienniku 🙂 I to będzie dla Ciebie dobra wiadomość – oznaczać będzie, że się rozwijasz.

Jeśli nie chcesz drukować Dziennika i zapisywać w nim tego, za co jesteś wdzięczna, złóż sobie (i nam w grupie) postanowienie, że co wieczór przed zaśnięciem przypomnisz sobie swój miniony dzień i znajdziesz 3 rzeczy, za które tego dnia możesz być wdzięczna. Pamiętaj, że to nie muszą być wielkie rzeczy. Uśmiech Twojego dziecka, kiedy je obudziłaś do przedszkola. Cudownie odstresowujący pomruk kota, który przyszedł do Ciebie, aby się poprzytulać. Chwila, w czasie której możesz przeczytać w spokoju kolejny rozdział książki. Wszystko to zależy od Ciebie.

Chcę też stworzyć listę rzeczy czy sytuacji, które karmią moją duszę, aby wiedzieć, na czym skupić się w przyszłych miesiącach. Tobie też proponuję zapisać sobie to w kalendarzu lub po prostu w naszej grupie. W naszej grupie pojawi się post z pytaniem o taką listę, możesz więc właśnie tam umieścić swoją listę.

Moja dusza żywi się także chwilami, kiedy czytam albo przebywam sama ze sobą w ciszy. Niezależnie od tego, czy jest to książka poradnik, czy beletrystyka, skupiając się na chwili obecnej doładowuję swoją duszę. Jest to pewien rodzaj medytacji, ale powoli nadchodzi czas na zastosowanie w swoim życiu prawdziwie wartościowej medytacji.

Dobrze jest zacząć od odsłuchiwania treningu Jacobsona. Możesz go znaleźć w pierwszej części 12 tygodniowego treningu Schultza. Krótki trening Jacobsona możesz także odsłuchiwać pod tym linkiem. Jak uda mi się pobrać te treningi na dysk, udostępnię Ci pliki.


KONTAKTY Z INNYMI


To obszar, który chcę rozbudować w tym roku. Co miesiąc w tym temacie będą pojawiać się wyzwania, które będziemy realizować wspólnie. Dodatkowo postanowiłam, że w każdym miesiącu wyjedziemy gdzieś rodzinnie, aby poznać nowe miejsca, nowych ludzi, ich obyczaje i unikatowość ich życia. Poza tym co miesiąc będziemy pracować nad czymś, co poprawi nasze kontakty z innymi.

W styczniu podzieliłam to wszystko na 3 działy:

  1. Praca nad współpracą z osobami z miejsca naszej pracy zawodowej.
  2. Wyjazd rodzinny w góry i poznawanie życia osób mieszkających tam.
  3. Wyzwanie miesiąca: weryfikacja znajomości na FB

Współpraca jest o tyle ważna, że działając razem zyskamy dużo więcej niż suma zysków każdego z nas, kiedy działamy osobno. Warto zatem współpracować i nad tym pracuję w moim miejscu pracy etatowej od miesiąca (z coraz lepszym skutkiem).

Nasze wyjazdy rodzinne będą jednodniowe, ale bardzo intensywne. W styczniu liczymy na to, że uda nam się pojechać na narty gdzieś w pobliskie góry abo chociażby po to, aby poszaleć na śniegu 🙂

Weryfikacja znajomości na FB natomiast to pomysł, który zrodził się w grudniu, kiedy to zalała mnie fala propozycji znajomości na moim prywatnym profilu. Nieopatrznie przyjmowałam te obce mi osoby do grona znajomych, z czego wynikły jednak same problemy, dlatego postanowiłam zweryfikować tę listę. Zdecydowana większość osób, z którymi NIC mnie nie łączy, została już usunięta. Czeka mnie jeszcze reszta pracy. Weźmiesz udział w moim wyzwaniu?


EMOCJE


KONTO EMOCJONALNE OSKARA


Pomysł z doładowywaniem kont emocjonalnych najbliższych zaczerpnęłam od Covey’a. Konto możesz zasilać, albo z niego wyjmować. Poprzez takie zobrazowanie naszych kontaktów z bliskimi osobami, Covey przekonuje do tego, abyśmy robili wszystko, co doładowuje ich konta. Każda radośnie spędzona chwila z dzieckiem czy mężem ładuje ich konta emocjonalne. Każdy wyjazd z nimi, wyjście razem do kina czy teatru, na spacer. Każde wieczorne czytanie dziecku lub zabawa z nim, wzmacniającego słowa albo poświęcanie uwagi w 100% jemu. Chcę, abyś i Ty doładowała swoje konto u własnego dziecka, jeśli je posiadasz.

Z konta można także wyjmować, tworzyć debet (wtedy między Tobą a Twoim bliskim dzieje się źle). Wyjmujesz z konta emocjonalnego, kiedy nie masz ani chwili dla swoich bliskich, albo kiedy poświęcasz im czas, ale tak naprawdę nie ma Cię przy nich, bo myślami jesteś gdzieś indziej (bo przeglądasz facebooka, szukasz czegoś na stronach internetowych w telefonie, piszesz coś w zeszycie czy kalendarzu). Wyciągasz z konta także wtedy, kiedy masz do przekazania dużo negatywnych słów, niewzmaniających, obrażających, pozbawionych tolerancji.

Konto emocjonalne mojego syna będę ładować poprzez intensywne realizowanie Projektu Tak Sobie Poznaję, który realizuję od 10 miesiąca jego życia. W styczniu będziemy rozmawiać i doświadczać tematów związanych z recyklingiem, tworzeniem czegoś z niczego, z ekologią. Dlatego mam w planach wybrać się z nim na zajęcia plastyczne, na których będziemy tworzyć różne ciekawe przedmioty, ale też odwiedzić jakieś miejsce związane z recyklingiem lub ekologią. Ponieważ rok 2017 to rok dla mnie i mojej rodziny, a dopiero potem dla biznesu, realizacja Projektu Tak Sobie Poznaję będzie bardzo intensywna i chcę wciągnąć w to także .


KONTO EMOCJONALNE MICHAŁA


Konto emocjonalne mojego męża będę ładować na podstawie planu wzmacniania związku, który stworzę właśnie w styczniu. Znajdą się tam wszystkie pomysły, jakie przyjdą mi do głowy. Jeśli Ty masz swoje sprawdzone sposoby, podziel się nimi w grupie – niech staną się dla innych inspiracją.

To, co wprowadzam w styczniu, to wspólne wyjścia do kina. Tak się złożyło, że realizację tego punktu zaczęłam już w grudniu ;), tak jednak bywa, że kiedy żyje się czymś, myśli się o czymś intensywnie, to okazje same się narzucają.

W piątek wybraliśmy się zatem do kina na „Dusigrosza” z jednym z naszych ulubionych aktorów. Cudownie było wrócić emocjonalnie do czasów, kiedy tylko we dwoje wychodziliśmy, gdzie mieliśmy ochotę 🙂 Zwyczaj wspólnego kina, czyli randkowania, będę realizować przez cały rok. W każdym miesiącu natomiast będą się pojawiać kolejne pomysły na wzmacnianie związku.

 


COŚ DLA MOICH EMOCJI


O nasze własne emocje także należy dbać, dlatego co miesiąc będziemy nad czymś pracować. W styczniu będzie to poczucie własnej wartości. Wychodzenie poza własną strefę komfortu jest kluczowe w rozwoju poczucia własnej wartości, dlatego na tym właśnie się skupimy.

Ty i ja zrobimy coś, czego nigdy nie robiliśmy. Coś, czego zawsze obawialiśmy się zrobić. W moim przypadku będzie to nagranie filmiku i opublikowanie go 🙂 Zamierzałam to zrobić od dawna, pora wyjść sprzed literek moich tekstów i powiedzieć coś przed kamerą do Ciebie 😉

A Ty co zrobisz dla siebie, aby wyjść poza strefę komfortu?


INTELEKT


KSIĄŻKA DO PRZECZYTANIA


Od stycznia przez cały rok będę każdego dnia pracować nad sobą z książką Kamili Rowińskiej „Dziennik Coachingowy. 365 pytań od Twojego coacha”. Wpiszę tę książkę w styczniu, lecz w kolejnych miesiącach nie będzie się u mnie pojawiała w rozpisce, choć będzie mi towarzyszyć przez cały rok.

W styczniu chcę dokończyć też parę książek, których nie skończyłam czytać w poprzednich tygodniach. Ci, którzy przebywają ze mną na co dzień, wiedzą, że lubię czytać po kilka książek na raz 😉

Jedną z książek, której poświęcę sporo uwagi, jest „Slow life” Joanny Glogazy, przede wszystkim dlatego, że traktuje ona między innymi o minimalizmie, które w ramach Project’u Home chcę wprowadzić w naszym domu.

Jakie książki będziesz czytać Ty? Czytanie książek poszerza nasze horyzonty, uzupełnia wiedzę, pozwala uzyskać informacje na wiele interesujących nas tematów. Dzięki czytaniu nasze szare komórki nie zanikają, opóźniamy pojawienie się choroby Alzheimera, nawet jeśli jesteśmy obciążeni genetycznie. Podobnie dzieje się, kiedy poznajemy coś nowego.


COŚ NOWEGO


W każdym miesiącu zatem będziemy robić coś nowego, uzupełniać wiedzę o coś nowego. Może to być nauka obsługi jakiegoś sprzętu, może to być zapoznanie się z jakąś ciekawą tematyką, na przykład na temat miasta, do którego jedziesz na wakacje.

Ja planuję w końcu nauczyć się korzystania z Google Analytics. Moje statystyki na blogu są coraz lepsze, uznałam więc, że czas sięgnąć po coś, przed czym broniłam się dotychczas 😉

A Ty co nowego poznasz w styczniu??


SPRAWY BIZNESOWE/EDUKACJA


W tym miejscu ja sama będę umieszczać moje sprawy biznesowe, które będą toczyły się gdzieś obok tego wszystkiego, co właśnie przeczytałaś. Moje sprawy to:

  • sprawy blogowe
  • plan nauki francuskiego
  • plan dziennika ciążowego
  • wizualizacja i afirmacja

Jeśli chodzi o ostatni punkt, chciałabym, abyś i Ty skorzystała z tego. Będę o tym pisać post na moim blogu w styczniu i wówczas pokieruję Cię dokładnie, jak zastosować te metody.



Zerknij poniżej na zadania, które chciałabym, abyś wykonała ze mną. 🙂


NASZE WSPÓLNE ZADANIa DO WYKONANIA:

1.SPORZĄDŹ LISTĘ ZDROWYCH DLA CIEBIE I TWOICH DOMOWNIKÓW PRODUKTÓW

Każda z nas ma inną historię zdrowotną, każda ma inne preferencje. Każda z nas wie, jakie produkty są zdrowe akurat dla niej, dlatego nie planuję niczego narzucać. Na moim blogu w styczniu pojawi się moja lista zdrowych dla nas produktów i będzie uwzględniała nie tylko nasze smaki, ale i dolegliwości, z którymi się borykamy, alergie, a także doniesienia na temat zdrowotności poszczególnych produktów. I chciałabym, abyś i Ty w taki sposób podeszła do tego zadania.

2. UMÓW SIĘ NA BADANIA KRWI, DO STOMATOLOGA I GINEKOLOGA

O tym, jakie badania krwi dobrze jest wykonać, będę niedługo pisać u siebie na blogu, jeśli zatem jesteś zagubiona w tym temacie, poczekaj na wpis, a dopiero potem wykonaj badania. Stomatolog i ginekolog z kolei powinni być odwiedzani dwa razy w roku. Stomatolog – na przegląd zębów, a ginekolog – na usg piersi, brzucha, oraz cytologię. Kiedy już umówisz się na te wizyty, daj nam znać w grupie 🙂

3. WPROWADŹ DWA ZDROWE NAWYKI:

1. Ograniczenie lub wycofanie spożycia chleba pszennego

2. Wieczorne wypijanie zielonej herbaty z cytryną, miodem i imbirem.

Punkt 1. podyktowany jest coraz częstszymi doniesieniami, że nasza obecna pszenica jest mocno zmodyfikowana, a wiadomo, co za tym idzie. Nie chodzi już nawet o gluten, z którym też się rozprawimy, ale o samą pszenicę. Dlatego nasze zadanie na styczeń to ograniczenie lub całkowite usunięcie produktów pszenicznych z jadłospisu. Wiąże się to z uważnych czytaniem etykiet i kupowaniem chleba z ograniczoną ilością lub pozbawionego pszenicy, kupno makaronu innego niż z pszenicy (a najczęściej niestety właśnie takie można spotkać), ograniczenie spożycia produktów cukierniczych, takich jak ciastka, ciasta, chyba że są to produkty bezglutenowe, itd. Jeśli nie jesteś na to gotowa, rozumiem to. Wymyśl zatem dla siebie inny zdrowy nawyk i podziel się nim w grupie.

Punkt 2. jest o tyle ważny, że mamy porę roku sprzyjającą chorobom, żeby zatem trzymać się od nich z daleka, poza spożywaniem czosnku, powinniśmy karmić się dużą ilością cytryny, miodu i imbiru. A że najsmaczniejsze są one w herbacie, zróbmy sobie tę przyjemność i zaparzmy sobie pyszną i zdrową zieloną herbatę z dodatkami w pięknym, ulubionym kubku i wypijmy ją spokojnie przed snem.

4. JEŚLI NIGDY NIE KORZYSTAŁAŚ Z USŁUG BRAFITTERKI, ZRÓB TO W TYM MIESIĄCU.

Nie chodzi nawet o estetyczny wygląd biustu, kiedy mamy idealnie dobrany biustonosz, ale przede wszystkim o zdrowie. Jeśli nosisz biustonosz dla siebie idealny, istnieje mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi. Piszesz się na to? 🙂

5. ZRÓB LISTĘ, NA KTÓREJ UMIEŚCISZ, CO KARMI TWOJĄ DUSZĘ.

Weź pod uwagę to, o czym pisałam wyżej na temat pokarmu dla duszy.

6.  ZRÓBMY SOBIE W STYCZNIU W GRUPIE DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI.

Proponuję niedzielę, kiedy w naszej grupie będziemy także podsumowywać tydzień pod kątem sukcesów 🙂

7.  SPORZĄDŹ LISTĘ, CO KARMI TWOJĄ DUSZĘ.

8. PODEJMIJ WSPÓŁPRACE Z OSOBAMI Z TWOJEJ PRACY ZAWODOWEJ.

Jeśli tej współpracy u Ciebie brakuje, postaraj się zrobić cokolwiek, co sprawi, że współpraca pomiędzy poszczególnymi osobami czy działami zacznie być widoczna.

9. WYJEDŹ GDZIEŚ Z RODZINĄ.

Nie mam tu na myśli długich wyjazdów. Raczej krótkie wypady lub nawet jeden. Bardziej chodzi o to, aby wyjść gdzieś z rodziną, a nie siedzieć w domu. Wspólne spędzanie czasu, zwłaszcza, jeśli spędzacie czas w neutralnym, nowym i ciekawym miejscu.

10. ZWERYFIKUJ ZNAJOMOŚCI NA SWOIM PRYWATNYM KONCIE NA FACEBOOKU. 

Jeśli czujesz taką potrzebę. Czasem jest tak, że bez zastanowienia przyjmujemy nowe osoby do grona znajomych, ale czy naprawdę tego chcemy? Ja stwierdziłam, że nie wszystkie te osoby chcę mieć w swoich kontaktach, dlatego 50% usunęłam. Styczeń to będzie czas, aby zastanowić się nad resztą. Czy te osoby, które pozostały, wnoszą coś do mojego życia? Czy utrzymuję z nimi jakiś kontakt??

11. DOŁADUJ KONTO EMOCJONALNE SWOICH DZIECI.

Zrób coś tylko dla swoich dzieci. Zabierz je gdzieś, spędźcie kreatywnie czas w domu. Ale niech one będą w centrum Twojego zainteresowania.

12. Doładuj konto emocjonalne swojego partnera/męża.

Dokładnie tak, jak punkt wyżej. Spędź ze swoim mężem czas tylko we dwoje.

13. Zrób coś, co sprawi, że wyjdziesz poza swoją strefę komfortu.

14. Ustal, jaką książkę przeczytasz w styczniu.

15. Zbierz informacje na temat czegoś nowego, czego jeszcze nie znasz, ale z chęcią poznasz.


Życzę Tobie i sobie powodzenia!!

Joasia

Reklamy

11 thoughts on “Rok Kobiecym Okiem – Projekt Kobieta w Harmonii w styczniu

  1. sabina1890 pisze:

    Cześc Asiu! Świetny wpis! Sledzenie Twojego bloga i wypełnianie zadań jest na mojej liście to-do 😀
    Piszesz o nauce francuskiego. Jeśli lubisz się uczyć z fiszek to zajrzyj na stronę: http://ankisrs.net/, posiadają oni również app na telefony (niestety płatny), który jest kompatybilny z komputerem.

    Lubię to

    • JoannaPS pisze:

      Sabinko, dziękuję bardzo za linka!! Francuskiego potrzebujemy tylko podstawy, bo po raz kolejny jedziemy na urlop do Francji i fajnie by było powiedzieć po francusku coś więcej niż dzien dobry, dziękuję i do widzenia 😉

      Cieszę się, że z takim zaangażowaniem podchodzisz do Projektu 🙂 ❤ Szybko zbierzesz owoce swojej pracy 🙂

      Lubię to

  2. marzenakud pisze:

    Wow, ogromna lista:) Jak czytałam, uśmiechałam się coraz szerzej, poruszasz tematy bliskie memu sercu. Zrobiłam sobie taki plan działania wiosną zeszłego (już:) roku i przyznaję, że to fantastyczny projekt! Niesamowicie oczyszcza otoczenie, głowę, zapełnia duszę wysokokalorycznymi rozmowami i tym, czego potrzebujemy. Jeśli masz ochotę, zajrzyj do mnie, może zainteresuje Cię recenzja Dziennika coachingowego? Kamila ją czytała i chyba jej się spodobała bo udostępniła na swojej grupie. Pisałam też o karmieniu serca, interesuje mnie Psychological Nutrition. Także czuję się u Ciebie, jak u siebie;) Do projektu się zapisałam::) Pozdrawiam!

    Lubię to

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s