10 metod, jak w końcu zrealizować cele noworoczne?! – poradnik, jakiego jeszcze nie było!

CELE NOWOROCZNE, REALIZACJA CELÓW, JAK REALIZOWAĆ CELE NOWOROCZNE, PLANY NOWOROCZNE

W ostatnim czasie wielokrotnie pojawiało się pytanie – JAK TY TO ROBISZ, ŻE REALIZUJESZ SWOJE CELE NOWOROCZNE. Obiecałam napisać na temat planów noworocznych i ich realizacji osobny post. Możesz zobaczyć, jak ja ustalam swoje cele na najbliższy rok i jak to się dzieje, że moje plany się realizują 🙂


1. TO, CZEGO PRAGNĘ

Żeby zrealizować swoje cele, potrzebujesz wiedzieć, czego tak naprawdę pragniesz, czego chciałabyś dokonać w najbliższym roku. Żeby wiedzieć, co chcesz zrealizować w 2017 roku, potrzebujesz wiedzieć, w jakim miejscu swojego życia chcesz być za 5 czy 10 lat. Ważne jest zatem myślenie długoterminowe. W poprzednim tygodniu powstał na ten temat post – warto, żebyś do niego zajrzała i wykonała wszystkie proponowane ćwiczenia.

2. CZY MOJE PRAGNIENIA SĄ NAPRAWDĘ  M O J E?

Czasem bywa tak, że dążymy do czegoś, a kiedy już uda nam się to osiągnąć, wcale się z tego nie cieszymy. Uświadamiamy sobie wtedy, że nawet cała droga do tego celu nas nie cieszyła. Cieszą się natomiast osoby wokół nas… Szef, że firma zdobyła kolejny stopień rozwoju. Mąż, że wreszcie urodziłaś mu potomka i będziesz mogła przez jakiś czas być w domu, żeby pomóc także jemu w prowadzeniu biznesu. Dziecko, że udało mu się przekonać Cię do kupna kolejnego auta z ciastoliną, mimo że oboje wiedzieliście o małej gotówce w tym miesiącu…

Zastanów się, czy spełniasz marzenia i pragnienia swoje czy kogoś innego. Jednym ze sposobów weryfikacji jest wizualizacja. Wyobraź sobie poszczególne cele zrealizowane. Stwórz w wyobraźni całą otoczkę, każdy poszczególny szczegół. Gdzie się znajdujesz, co się tam dzieje, jak jesteś ubrana i jak ubrane są osoby obok Ciebie. Wyobraź też sobie swoje emocje – czy osiągnięcie tego celu sprawia Ci większą radość niż osobom Tobie towarzyszącym? Czy czujesz przyspieszone bicie serca i samoistnie uśmiechasz się, kiedy widzisz ten cel osiągnięty? Jeśli reagujesz w taki sposób, oznacza to, że na tym celu Ci zależy. Jeśli nie – prawdopodobnie realizujesz czyjeś pragnienia i marzenia.

W moim przypadku tak było z doskonaleniem języka angielskiego. Znam ten język na odpowiednim dla mnie poziomie i nie czuję potrzeby poszerzania tej wiedzy. Jednak uparcie przez dwa lata próbowałam zwiększyć swoje umiejętności w tym zakresie, bo mój mąż jest tłumaczem i chciałam mu choć w części dorównać, a dodatkowo mamy znajomego Anglika, więc istniała jakaś taka zewnętrzna presja, by mówić doskonale. Nie wspomnę już o tym, że znajomość języków obcych jest w dzisiejszych czasach „musem”. Oczywiście nie udało mi się tego zrealizować, nawet się za to nie zabierałam inne cele widząc jako priorytetowe. Angielski jednak na mojej Mapie Marzeń Mapie Celów cały czas wisiał i irytował, a plan nauki patrzył na mnie z wyrzutem. W tym roku po prostu słucham bardziej świadomie tekstów po angielsku (you tube, filmy bez lektora) i moja angielska świadomość się powiększa mimo to. Nie realizuję jednak pragnień otoczenia, by udoskonalić swój język angielski, tylko działam w swoim rytmie. Angielskiego nie ma już na moich listach i w moich celach.

3. CELE REALNE, ALE AMBITNE

Wiadomo, że cele nie mogą być zbyt łatwe do osiągnięcia, bo traci się przez to całą frajdę z ich realizacji, ale nie mogą też na starcie nas załamywać swoją nieosiągalnością. Każdy z nas ma jakieś marzenia, każdy czegoś pragnie, sztuką jest natomiast pełne świadomości przekwalifikowanie marzeń w cele.

O ile jeszcze marzysz o urlopie gdzieś wśród palm i jesteś w stanie spokojnie ten cel zrealizować, o tyle marzenie poskakania po księżycu (które jest jednym z moich wielkich marzeń) może w cel do zrealizowania się nie przerodzić za mojego życia. Pozostanie po prostu marzeniem, bo póki co wycieczki na księżyc nie zostały uruchomione.

Dlatego zastanów się, które z Twoich marzeń są realne i możliwe do wykonania i wpisz je na swoją listę celów już w formie punktu, jaki chcesz osiągnąć (na listę celów długoterminowych lub krótkoterminowych).

Weź pod uwagę miejsce, w którym teraz jesteś i na tej podstawie określ dokładnie swoje cele. Jeśli za 5 lat chcesz być szczupłą kobietą, za którą oglądają się kobiety i mężczyźni, a dziś masz kilkadziesiąt kilogramów nadwagi, to miej świadomość, że najzdrowsze i najbardziej trwałe odchudzanie to utrata maksymalnie do 1kg tygodniowo i tak właśnie powinnaś rozplanować swoje działania.

Ustalając cele, planując to, co chcesz kiedyś osiągnąć, musisz wiedzieć, z jakiego miejsca startujesz. Nie mając tej świadomości, nie zdając sobie sprawy, ile już w danym temacie osiągnęłaś, nie wiedząc, czym dysponujesz, czy masz tę siłę, która poprowadzi Cię do celu, możesz po prostu stracić własną motywację i po kilku tygodniach przestać działać w tym temacie. Wiedząc natomiast, w jakim punkcie realizacji celu jesteś, widzisz to, co zdążyłaś już osiągnąć i możesz na podstawie własnych doświadczeń ustalić optymalny właśnie dla siebie plan działań. Dzięki temu zwiększasz szanse na zrealizowanie tego celu.

4. CELE MIERZALNE, DOKŁADNIE OKREŚLONE

Cel nie może brzmieć – „Chcę być szczupła”. Jest to cel realny i zapewne ambitny, jeśli wzięłaś pod uwagę punkt, w którym obecnie się znajdujesz, ale na tym jego cechy się kończą. Dla Ciebie i Twojej podświadomości, która ma Ci pomagać w osiągnięciu tego celu szczupłość może oznaczać coś innego. Dlatego tak istotne jest dokładne opisanie celu, do którego dążysz.

Jeśli swój cel zapiszesz uwzględniając wszelkie parametry – czas, inne potrzebne liczby – np. ” W grudniu 2017 będę ważyć 60kg, w pasie będę miała 58cm i będę nosiła rozmiar 36″, to Twoja podświadomość będzie właśnie do tego dążyła.

Dlatego tak istotne znaczenie ma ustalenie dokładnie określonych, mierzalnych (tam, gdzie jest to możliwe) celów. Ja robię tak, że wpisuję na listę bardziej ogólne cele, natomiast szczegółowo rozpisuję je na liście na każdy miesiąc. Wtedy są to cele i zadania do nich określone jeszcze bardziej szczegółowe.

5. Określanie celów KRÓTKOTERMINOWYCH.

Kiedy już wiesz, w jaki sposób to zrobić, na podstawie celów długoterminowych określ swoje cele na najbliższy rok.  Nie twórz zbyt wielu celów, bo, jeśli masz problem z organizacją, nie starczy Ci czasu na to, aby je wszystkie zrealizować. Najlepiej od razu podziel własne cele na działy. Ja robię tak od jakiegoś czasu i świetnie się to u mnie sprawdza. Moje działy to –  cele osobiste, w których zawieram wszystko to, co dotyczy mojej osoby bezpośrednio (zdrowie, zadbanie o siebie pod każdym względem, w przyszłym roku będzie też Projekt Kobieta w Harmonii), cele rodzinne, w których zawieram sprawy związane z moją rodziną (zaplanowane wyjazdy, Projekt Tak Sobie Poznaję, wzmacnianie związków, itd), sprawy domowe, w których określam cele dotyczące domu (w przyszłym roku będzie to na przykład Projekt Home i kilka innych spraw), oraz sprawy biznesowe, które dotyczą sticte moich małych i większych biznesów (w tym roku mocno skupiłam się właśnie na biznesie, dlatego w przyszłym roku potrzebuję zadbać głównie o siebie, swoją rodzinę i dom)

6. STWORZENIE MAPY MARZEŃ MAPY CELÓW.

Osobiście umieszczam własne cele nie tylko na liście, ale także na Mapie Marzeń Mapie Celów. O Mapie pisałam m.in w podsumowaniu roku 2015 i na moim wcześniejszym blogu. Napisałam też o niej w mojej książce, która mam nadzieję ukaże się w pierwszej połowie przyszłego roku. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tworzenia Mapy, zapraszam Cię do przeczytania książki Kariny Sęp, twórczyni Mapy, albo wzięcia udziału w szkoleniach przez nią organizowanych. Ja ze swej strony mogę powiedzieć tyle, że DZIAŁA i dlatego każdego roku moje cele będą już zawsze umieszczane na Mapie Marzeń Mapie Celów 🙂

7. Do każdego celu określ zadania do wykonania.

Na ich podstawie będziesz mogła planować szczegółowo swój miesiąc, tydzień i każdy dzień. Wszędzie wokół słyszę, że ludzie sukcesu planują każdą godzinę swojego życia uwzględniając w terminarzu sprawy najważniejsze (nie najpilniejsze, ale te, które zbliżają ich do wielkich celów długoterminowych). Coś w tym jest, bo odkąd wyrzuciłam ze swojego życia pożeracze czasu i planuję szczegółowo swój czas, odkąd skupiam się na tym, co dla mnie najważniejsze, moje cele realizują się czasem nawet za moimi plecami. 😀 To sprawka podświadomości zbiorowej – bo żyję moimi celami i myślę o nich niemal bez przerwy.

8. ZAPISZ WŁASNE CELE I ZADANIA.

Niedługo w mojej nowo powstającej grupie Slow Life – życie w Harmonii, życie w zgodzie ze sobą, która w styczniu będzie mocno rozkręcana, pojawią się szablony do pobrania ułatwiające organizację roku. Podobno zapisanie na papierze (nawet nie w komputerze, ale właśnie na kartce!) własnych celów i zadań do wykonania większa szansę na ich wykonanie o 42%! Nie trzymaj swoich pomysłów i spraw do załatwienia w głowie, zapisuj je w kalendarzach w odpowiednich miejscach lub na odpowiednich szablonach (na przykład tych, które będę udostępniać w grupie).

Kiedy już zatem ustalisz sobie swój cel, weź osobną kartkę (lub gotowy szablon) i wypisz zadania, jakie trzeba będzie wykonać, aby zbliżyć się do danego celu. Na podstawie tych zadań będziesz mogła zaplanować każdy miesiąc, a potem tydzień swojego życia.

9. Bądź elastyczna

Weź pod uwagę, że po drodze może dojść do różnych zmian spowodowanych Twoim własnym dojrzewaniem do pewnych spraw, ale także dlatego, że żyjemy w społeczeństwie i choć na znaczną część rzeczy mamy wpływ, to jednak są takie, na które wpływu nie mamy. Nie upieraj się zatem, jeśli okaże się, że cel, który sobie obrałaś, nie może wypalić, że musisz trochę go zmienić.

Jeśli planowałaś za 5 lat być podwójną mamą, a masz problem z zajściem w drugą ciążę, nie goń się za to, że nie udaje Ci się zrealizować własnych planów. Podejdź spokojnie do takich sytuacji i podejmij odpowiednie działania – albo dowiedz się, co może być przyczyną niemożności zajścia w ciążę, albo przesuń swój pomysł na kolejne lata, albo całkowicie z niego zrezygnuj. W moich planach pięcioletnich jeszcze w ubiegłym roku była córeczka. W tym roku znikła z planów – bo dziś już nie jestem pewna, czy chcę zostać podwójną mamą. Oskar jest naszym oczkiem w głowie i czuję, że tak, jak jest, jest idealnie. Czy chcę to zmienić? W tej chwili nie. Może za rok moje plany ulegną zmianie. Zobaczymy.

10. Zadbaj o własny charakter.

Niby takie oczywiste, a jednak o tym się zapomina. Możesz zrobić wszystko to, co umieściłam w tym wpisie do punktu 9, ale jeśli jesteś osobą niegodną zaufania, działającą od przypadku do przypadku i bez konsekwencji, nie zrealizujesz swoich celów.

Wszystko, czego się podejmujesz, musisz zacząć od siebie – od swojej postawy wobec własnych decyzji, wobec tego, co sobie obiecujesz, wobec świata. Jeśli wierzysz, że świat Ci sprzyja, a Ty sama zasługujesz na to, żeby Twoje cele zostały zrealizowane, jeśli przy tym wszystkim spełniasz obietnice dane sobie i innym i każdego dnia sukcesywnie wykonujesz kolejne kroki do osiągnięcia celu,  uda Ci się. Jeśli tego zabranie, któregoś dnia stracisz motywację i zrezygnujesz. I po raz kolejny powiesz, że nie ma sensu ustalać celów i tworzyć plany noworoczne, bo i tak nigdy tego nie osiągniesz.

Z naszą podświadomością jest tak, że jak ją zaprogramujesz, tak będzie się działo. Jeśli układasz plan działania zupełnie nie wierząc w jego powodzenie, nie dziw się, że Ci się nie udaje.


Zastanów się zatem, czy Twój charakter, Twoje podejście do życia pozwala Ci na realizację Twoich celów? Jeśli nie, zacznij od tego. 🙂

Tymczasem ślę pozdrowienia,

Joasia

Reklamy

14 thoughts on “10 metod, jak w końcu zrealizować cele noworoczne?! – poradnik, jakiego jeszcze nie było!

    • JoannaPS pisze:

      Anna, cele mogą się zmieniać, jak najbardziej, ale jeśli cały plan ulega zmianie, pytanie, czy wiesz, czego tak naprawdę pragniesz w życiu 🙂 Zastanów się, czy przypadkiem nie ustawiasz sobie planów, które są celami innych osób, nie Twoimi 🙂

      Polubienie

    • JoannaPS pisze:

      Natalia, masz rację – to bardzo trudne i trzeba czasem sporo czasu, żeby dojść do perfekcji. Ja sama nadal się doskonalę w tym zakresie. Podzieliłam się jednak swoją wiedzą, bo wprowadzilam w swoje życie wszystkie te zmiany i wiem, że to działa 🙂

      Jeśli jestes gotowa – korzystaj 🙂

      Polubienie

  1. MissAsumpt pisze:

    Świetny wpis i cały blog:) Temat realizacji postanowień jest mi bardzo bliski, bo 2016 jest pierwszym rokiem, kiedy na planach i postanowieniach się nie skończyło:) Jednym z nich było założenie bloga o tematyce bardzo zbliżonej do Twojej i też zaczęłam go prowadzić w kwietniu!:) Tak więc high five;) Zapisuję do ulubionych i będę wpadać częściej:)

    Polubienie

    • JoannaPS pisze:

      Witaj na moim blogu w takim razie!! 🙂 Zajrzałam do Ciebie i faktycznie dużo mamy wspólnego 😉 Myślę, że nasze posty ładnie będą się uzupełniać, tym bardziej, że ja też fotografuję 😉 (co prawda dzieci, ale jednak).

      Również zapisuję sobie Twojego bloga 😉

      Do zobaczenia 🙂

      Polubienie

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s