Powrót do przeszłości – lipiec w Projekcie TSP

dinozaur, przeszłość, historia, projekt

Historia podawana w szkołach niekoniecznie jest atrakcyjna dla każdego. Dla mnie nie była, choć historią interesowałam się zawsze. Stąd właśnie pomysł, aby temat ten pojawił się w naszym Projekcie. Chciałabym, aby poznawanie dziejów naszej rodziny oraz historii świata, która jest niezwykle interesująca, jeśli zostanie pokazana w sposób atrakcyjny i ciekawy dla dziecka, było fascynującą przygodą. I tak właśnie wyglądał nasz lipiec. Skupiliśmy się na tym, aby pokazać Oskarowi świat znany z naszego dzieciństwa, na jego zainteresowaniach dinozaurami oraz rycerzami. Zapraszam Cię do zobaczenia, jak minął nam historyczny lipiec.

„Poczytaj mi, mamo”

1

Tę książkę kupiłam dla Oskara ponad rok temu, ponieważ jednak zawiera ona opowieści dla wielu grup wiekowych, wciąż jest aktualna. Na początku czytaliśmy proste wierszowane bajki, potem weszliśmy w bardziej rozbudowane.

Wspominam o tej książce, bo, jak być może się orientujesz, składa się ona z historii, które i ja poznawałam będąc w wieku Oskara i starszym. A ponieważ w lipcu wracaliśmy do przeszłości, to pokazałam synowi bardzo dobitnie, jak wyglądało moje dzieciństwo. 🙂

 

„Sielska Zagroda”, czyli moje dawne wakacje

Z tego samego powodu, z jakiego wróciłam do własnych dawnych książek, pojechaliśmy do „Sielskiej Zagrody”. Jest to bardzo magiczne miejsce pod Wrocławiem, w którym dzieciaki nie mające innej możliwości mogą zobaczyć wiejskie zwierzęta i je pokarmić.5

Sama „Sielska Zagroda” jest prawdopodobnie w wykańczaniu, pełno tu niezagospodarowanego pola, ale jedzenie jest dobre, zwierzątka chętne do współpracy, a za tym wszystkim, na końcu posesji znajduje się ogromny plac zabaw, na którym i ja się mocno wybawiłam wracając do własnej przeszłości i zatracając się w huśtaniu 🙂

 

Drzewo genealogiczne

Nie 6mogło go zabraknąć, a ponieważ zostało mi pełno piankowych kartek, wykorzystaliśmy je do wykonania naszego drzewa.

Oskar wyklejać uwielbia, zresztą jak większość prac, w których coś się klei lub lepi 😉 Namiętnie pokrywał wycięte przeze mnie kształty, aby powstało nasze drzewko.

Samo drzewo zawiera jedynie trzy pokolenia – Oskara, jego rodziców (czyli nas) oraz naszych rodziców (czyli jego dziadków). Kiedy będzie trochę starszy (może nawet w przyszłym roku), rozbudujemy nasze drzewko o ciocie i wujków oraz kuzynkę.

Póki co i taki rozkład był dla niego bardzo interesujący i kiedy tłumaczyłam mu, dlaczego tak to wszystko wygląda, zadawał mi dużo pytań albo powtarzał po mnie to, co powiedziałam. Na czerwonych kółeczkach przykleimy odpowiednie twarze, żeby jeszcze bardziej zobrazować mu to, co chciałam pokazać.

Powrót do średniowiecza

Dawno temu otrzymałam w prezencie książkę o średniowieczu w Polsce. Średniowiecze jest epoką, która niezwykle mnie fascynuje i tego typu pozycje zawsze cieszyły się w mojej biblioteczce popularnością. Cieszy mnie ogromnie, kiedy widzę, że opowiadając Oskarowi o średniowieczu, o życiu w tamtych czasach, on słucha mnie z uwagą i zadaje swoje dziecięce pytania.4

W miarę dorastania Oskara zamierzam przekazywać mu coraz więcej szczegółów tej części historii, która mnie samą interesuje, i to w taki sposób, aby przeszłość była dla niego ciekawą opowieścią, a nie suchymi faktami.

Póki co Oskar bawi się swoją figurką rycerzem, albo sam chwyta swój styropianowy lub plastikowy miecz i zamienia się w rycerza, a w piaskownicy robimy babki z foremki w kształcie zamku i czekamy, aż przybędą do niego Holy i Ben (znacie bajkę o księżniczce Holy i elfie Benie?).

Nie mogło zabraknąć dinozaurów

Dinozaury z k2olei są ulubionymi zwierzętami Oskara i gdziekolwiek je dostrzeże, robią furorę. Oskar ma kilka książek o dinozaurach (jedną dzięki wspaniałomyślności Kornelii! – dziękuję, Kochana!). Podłogę zdominowały, obok aut, figurki dinozaurów – malutkie, średnie i duże. Na stoliku przy kolorowankach leżą szablony z dinozaurami, które w lipcu Oskar intensywnie odrysowywał.

Dużo czytamy na temat dinozaurów, dużo mu tłumaczę (kiedy zadaje mnóstwo pytań – ach, uwielbiam ten wiek dziecięcy!!!), dlatego nie jest dla niego tajemnicą, jak odnaleziono dinozaury, albo jak wygląda triceratops, diplodok, stegozaur, pterozaur czy t.rex. Sama przy nim nauczyłam się odróżniać te dinozaury 😉

Bawiliśmy się też w piaskownicy w odkopywanie dinozaurów, jak to robią paleontolodzy. Wygrzebywanie czegoś z czegoś dla Oskara jest super zabawą, dlatego bawiliśmy się świetnie 😉

„Wielcy odkrywcy”

Na koniec pozycja, która ogromną popularnością się nie cieszyła, ale dużo większą niż w ubiegłym roku. 🙂 Książka jest raczej przeznaczona dla uczniów szkoły gimnazjalnej, 3ale w przyszłym roku (podczas kolejnej edycji Projektu) zamierzam już po swojemu opowiedzieć Oskarowi o tych wielkich odkryciach.

Niemniej przeglądaliśmy tę książkę, oglądaliśmy obrazki i rozmawialiśmy ogólnie, dlatego ją tu umieszczam.

 


A w przyszłym miesiącu czeka nas spełnianie marzeń. My będziemy robić pierwszą Mapę Marzeń Mapę Celów Oskara. 🙂 Już nie mogę się doczekać!

Jak Wam minął lipiec?? Jakie macie plany Projektowe na sierpień?

 

Reklamy

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s