2 zasady doskonałej organizacji małej garderoby.

garderoba, dress, sukienka, szafa, organizacja

Rok temu, po powrocie z urlopu na moim poprzednim blogu napisałam post na temat organizacji garderoby. Zastosowałam wówczas metodę, która świetnie mi się sprawdzała i doprawdy nie rozumiem, dlaczego po przeprowadzce do nowego domu postanowiłam zmienić ją na wcześniejszą – tradycyjną. Dziś  „przypadkiem” trafiłam na ten wpis, zapewne dlatego, że od kilku dni myślę o swojej szafie garderobianej i o przemeblowaniu jej, i postanowiłam, że Ci go przytoczę. Może zaczerpniesz z tego wpisu coś dla siebie? 🙂 Jeśli tak się stanie, koniecznie daj mi znać. 🙂

„Niektóre kobiety potrzebują wielkich gabarytowo pomieszczeń, w których mogłyby przechowywać swoje ubrania i dodatki do nich. Inne posiadają zaledwie kilka półek. Nasze mieszkanie jest małe, przez co nie ma możliwości, aby pomieścić duże pokłady ubrań. Ma to swój plus – nie mamy po prostu miejsca na zbieractwo. Jednak i u nas pojawia się taki moment, kiedy patrzę na stertę ubrań i myślę, że konieczne jest przerzedzenie ich, jak włosy, które rosły poza kontrolą i należy je nieco uporządkować. Tak było właśnie kilka tygodni temu, kiedy przygotowywaliśmy się do urlopu i rozpoczęłam segregację ubrań, które chciałabym zabrać ze sobą. Kiedy otworzyłam swoją bieliźniarkę, widok mnie nieco przeraził…

Nie o to chodzi, że panował tam bałagan. Nie, ubrania były poukładane w kostkę, ale zwyczajnie było tego tak dużo, że drzwiczki po prostu się nie domykały. Ubrania tworzyły cztery rzędy na każdej z półek, dwa z przodu i dwa z tyłu. Zdałam sobie sprawę, że w ostatnim czasie używałam tylko tych ubrań, które znalazły się w pierwszym rzędzie i kompletnie nie miałam pojęcia, co znajduje się w głębi! A jakie skarby odkryłam, jak już postanowiłam zabrać się za uporządkowanie swojej garderoby! 🙂

Powyciągałam wszystkie ubrania i w pierwszej kolejności przebierając je tworzyłam dwie kupki – jedna z ubraniami, które nosiłam w ciągu ostatnich trzech lat i nadal chciałam nosić, oraz druga z ubraniami, których nie nosiłam od lat lub których nie zamierzałam nosić, nawet jeśli zakładałam je w ostatnich miesiącach (bywało tak, że nie wiedziałam, co na siebie włożyć – czytaj: ciekawe ubrania schowane były w głębi szafki.. – więc zakładałam to, co jakoś pasowało do zestawu, albo zwyczajnie zakładałam, bo przecież kupiłam, więc szkoda, żeby się niszczyły).

Uzbierała się naprawdę pokaźnych rozmiarów kupka ubrań, które oddałam mojej mamie. Ona zawsze wie, gdzie są potrzebujący ludzie, którzy nie pogardzą dobrej jakości, ale nie bardzo już lubianymi przeze mnie ubraniami (zniszczone lub nienadające się do noszenia na bieżąco odkładam do szmatek, których w domu nigdy za wiele).

Okazało się, że.. zostałam z połową ubrań i moje półki niemal zionęły pustką. Cudowną, przejrzystą pustką. Przeczytałam w książce „Projekt szczęście” o dziewczynie, która poleca zostawienie sobie jednej szafki całkiem pustej. Tak specjalnie, żeby udowodnić sobie, że mimo dużej liczby osób w domu i małej przestrzeni, jesteśmy w stanie wygospodarować pustą przestrzeń. Nie wiem, czy posunę się aż tak daleko w swoim odgruzowywaniu mieszkania, ale na pewno ten prześwit bardzo mnie zachwycił.

Paczuszka na urlop - ciemna góra, jasny dół

Paczuszka na urlop – ciemna góra, jasny dół

Zabrałam się następnie na przebieranie ubrań w celu ustalenia, które z nich zabieram na urlop. I jakoś odruchowo zaczęłam układać je w zestawy – jasna góra i ciemny dół oraz odwrotnie. To było dla mnie tak wielkie odkrycie, że aż zdumiona stanęłam nad tymi dwiema kupkami i wpatrywałam się w nie urzeczona. Zwykle moje ubieranie się wyglądało tak, że kiedy zakładałam jakąś białą koszulkę, przebierałam w reszcie ubrań w poszukiwaniu czegoś ciemniejszego, pasującego do niej. Od teraz mogłam mieć od razu gotowy zestaw!

 

Paczuszka na urlop – jasna góra, ciemny dół

Prawdopodobnie gdzieś przeczytałam o czymś takim i utkwiło mi to w pamięci, aby ujawnić się w najmniej spodziewanym momencie. Jedno wiem na pewno – zabrałam na urlop kilka grup zestawów i niesamowicie ułatwiały mi one funkcjonowanie. Postanowiłam, że i w domu będę się tego trzymała  – póki co daje to świetne efekty.

To taka podstawa organizacji garderoby. Na pewno będę szukała jeszcze innych sposobów, aby ogarnąć skarpety i bieliznę, torebki czy chusty. Jeśli będziecie miały ochotę, mogę się tym z Wami podzielić 😉

Podsumowanie:

ZASADA NR. 1  

Wyrzuć z szafki wszystkie ubrania i podziel je na dwie (lub trzy) kupki:

  • ubrania, które do mnie pasują, które chcę nosić i które są nadal w dobrym stanie;
  • ubrania, których już nie chcę nosić i mogę je oddać komuś innemu;
  • ubrania, które nie nadają się do noszenia, tylko na szmatki (jeśli nie robisz tego na bieżąco).

Zrób to bez sentymentów, jakbyś porządkowała szafki swojej siostry, a nie swoje, i na spokojnie oceniała, że w tym ubraniu nie widziałaś jej od wielu lat, a w tamtym wygląda koszmarnie i zastanawiasz się, po co w ogóle to kupiła (wiesz – bo było przecenione..).

ZASADA NR. 2

Stwórz zestawy wg schematu, który Ci odpowiada, np.

  • jasna góra + ciemny dół i odwrotnie;
  • jasna góra + jasny dół + kolorowe dodatki i ciemne ubranie + kolorowe dodatki;
  • różnobarwne góry + jeansy (spódnice i spodnie);
  • zestaw na upał, zestaw na pogodę jesienną, zestaw na zimę;
  • itd.

Każda z takich kupek zestawów powinna być dopasowana do Ciebie, nie oglądaj się zatem na nikogo innego, a i mój tekst traktuj jako wskazówkę do stworzenia czegoś swojego. Jestem pewna, że kiedy zrobisz to, zyskasz dużo na czasie i miejscu, a i jednym spojrzeniem ocenisz, że brakuje Ci jakiegoś elementu lub masz go w nadmiarze. To z kolei ułatwi robienie zakupów w przyszłości – uchroni Cię przed kupowaniem po omacku. Dobrze by było wiedzieć, co pasuje do Twojej figury, co uwydatnia to, co jest w Tobie najładniejsze, jaka kolorystyka do Ciebie pasuje.

Powodzenia!”

 

Górna półka: po lewej – jasna góra, ciemny dół po prawej – ciemna góra, jasny dół                                                                                                                       Dolna półka: po lewej – ubrania tzw. domowe po prawej – spódnice jeansowe i odpowiednie koszulki

 

Górna półka (w sumie trzecia): jeansy i swetry                                              Dolna półka (czwarta): po lewej – szlafroki, koszule nocne, itd                po prawej – sukienki i ubrania do ćwiczeń, jazdy na rowerze, itd

Widok na najwyższą półkę

Szafa „codzienna” – widok na stronę kobiecą (moją)

Szafa „codzienna” – widok na stronę męską (mojego męża)

A tak to wygląda w praktyce 🙂

Reklamy

5 thoughts on “2 zasady doskonałej organizacji małej garderoby.

  1. Agnieszka pisze:

    Ja mam uporządkowane na bluzeczki na szeleczkach, długi rękaw oraz osobna kupka na koszulki na krótki rękaw 🙂 Niestety nie sprawdza się u mnie kolorystyka 😉

    Za to u Pawła posegregowałam jak tylko się wprowadził na jasne i ciemne – genialny pomysł!

    Polubienie

    • JoannaPS pisze:

      Agnieszka, kiedyś też miałam taki podział, jak Ty, ale dobór kompletu zabierał mi dużo czasu. Dlatego powoli wracam do systemu kolorów 🙂

      A Ty ile czasu poswiecasz na dobór kompletu przy swoim układzie?

      Polubienie

      • Agnieszka pisze:

        Szybko dobieram ubrania – ale robię to zawsze dzień przed wieczorem tak aby rano tuż przed praca ubrać już wcześniej przygotowane ubrania 😉

        Polubienie

  2. Pomysl na zmianę pisze:

    Niedawno zrobiłam podejście numer dwa do sprzątania szafy i odkryłam to samo co Ty – radość z pustki … Nagle tak luźno zrobiło się i przejrzyście. Ucieszyło mnie to, że mam niewiele ciuchów a jeszcze lepiej poczułam się, gdy pomyślałam, ze więcej nie potrzebuję. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s