Wszystko o Stevenie

relax, film, odpoczynek

Cisza… Mąż z synkiem wybrali się na spacer, nie będzie ich kilka godzin. Moge zrobić, co chcę.. Wybieram odpoczynek. Mało go ostatnio u mnie i ciało odczuwa brak zajęcia się nim. Intelekt nakarmiony po brzegi, aż się przelewa, dusza także. Postanowiłam zająć się ciałem oraz emocjami i połączyć je w jedno. Położyłam się i włączyłam komedię romantyczną. Na chwile zmęczenia takie właśnie filmy – pełne radości, miłości i dobrze się kończące – są dla mnie wybawieniem. 🙂

Włączyłam film „All about Steve” (pl. „Wszystko o Stevenie”, 2010). Jest to komedia z Sandrą Bullock, którą bardzo cenię, jako aktorkę. Film na filmwebie oceniono dosyć nisko i faktycznie, nie jest to historia wielkich lotów. ALE… Niesie ze sobą mądre przesłanie, które potrafią zrozumieć przede wszystkim osoby uznawane za INNE.

Bohaterka, Mary, jest uznawana za INNĄ, za niedostosowaną społecznie, za dziwaczkę. Tymczasem jest kobietą ponad miarę inteligentną i podążającą za swoją pasją – tworzeniem krzyżówek do gazet. Niestety, otoczenie nie jest w stanie zrozumieć jej niezwykłości przyczepiając jej etykietę nieogarniętej gaduły.

sandra bullock, wszystko o stevenie

Tymczasem BYCIE SOBĄ jest niezwykle cenne.. Bardzo często zapominamy o tym, czego my sami chcemy, czego oczekujemy od świata, co nam w duszy gra. Wybieramy powszechne zachowania wierząc, że, kiedy nie będziemy się wyłamywać z szeregu, będzie nam się lepiej żyło. Łatwiej będzie na pewno, ale czy lepiej?

Czy pójście na modne informatyczne studia zamiast ukochaną architekturę wnętrz jest lepszym wyborem? Czy praca w korporacji z kilkoma szefami nad głową zamiast własnej firmy jest lepszym wyborem?

Boimy się wyjść ze strefy komfortu i pójść za pragnieniem. „Co ludzie powiedzą”, „Czy ja w ogóle dałabym radę”, „A co, jeśli okaże się, że to nie dla mnie”, „A jeśli mnie wyśmieją”? Musisz pamiętać, że NIGDY PRZENIGDY nie nadejdzie dzień, kiedy zadowolisz wszystkich ludzi łącznie z sobą. Czy zatem warto w ogóle słuchać namowy innych zamiast własnego serca? Rad, tych dobrych i kreatywnych, słuchaj zawsze, ale jeśli ktoś mówi Ci, co jest dla Ciebie najlepsze, to naprawdę ma rację? Kto zna Ciebie lepiej – Ty czy ten ktoś?

Kreowanie własnego życia zgodnie z planem rodziców, teściów, przyjaciółki, męża jest wokół mnie tak powszechne, że aż nie do uwierzenia, ile osób odbiera sobie tę cudowną radość tworzenia czegoś tylko swojego. Niestety jednak, większość z tych osób przekonana jest, że realizuje swój własny plan. Czasem jednak trzeba usiąść, zamknąć oczy i zadać sobie pytanie – czy ja NAPRAWDĘ tego chcę..? Czy to jest naprawdę moje pragnienie, czy też robię to dlatego, że było to zawsze pragnieniem mojego taty (wstaw kogokolwiek)?

Zawsze byłam uważana za „inną”. Od wczesnych klas szkoły podstawowej po studia słyszałam, że jestem „dziwna”, „inna”, „wydziwiam”, „chodzę z głową w chmurach”, itd. Dlaczego? Bo broniłam swoich pasji, bo miałam inne zainteresowania niż większość otaczających mnie osób, bo nie szłam drogą najpopularniejszą, ale szukałam własnych ścieżek. Często się uginałam, oczywiście, gdzieś po drodze zgubiłam nawet siebie i wiele lat ciężkiej pracy zajęło mi odnalezienie siebie samej. Ale gdzieś tam głęboko w sercu nadal zbaczałam z utartej ścieżki i podążałam za pragnieniami.

Dziś mam wiele spełnionych celów i marzeń i realizuję kolejne. Pasja plus determinacja równa się zmaterializowane marzenie. W biznesie wygrywa nie ten, który robi wszystko tak, jak inni, ale ten, który zrobi dobrze, ale wybije się swoją odmiennością. Znajdź swoje największe atuty, swoje mocne strony, doceń to, co masz i wykorzystaj to, pogódź się z tym, że czegoś nie masz i wymyśl coś innego niż wszyscy.

Kreatywność zawsze była na topie. Ja już nie jestem nazywana „inną”. Nagle słyszę „jesteś odważna”, „bo ty potrafisz (to i to)”, „dopiero w takiej sytuacji zobaczyłem, jak świetnie działasz przyparta do muru”, itd. Dlaczego? Skąd nagle takie słowa? Prawdopodobnie dlatego, że wciąż trwam przy swoich pasjach, działam w ich kręgu i jestem w tym wszystkim autentyczna. To, co kiedyś było dziwactwem, dziś nazywane jest „dobrym patentem na biznes”.

Bądźmy sobą. Bądźmy autentyczni, nawet jeśli dla wielu oznaczałoby to „inność”. To jest nasz największy atut 🙂

Zastanawiam się, jak to jest u Ciebie? Podążasz za marzeniami zrodzonymi z własnych pragnień, czy spełniasz marzenia innych? Idziesz za tłumem, czy raczej wybijasz się i szukasz własnej ścieżki? Napisz mi o tym, proszę 🙂

Reklamy

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s