Drugie dziecko, którego nie urodziłam. Urodziło się samo.

baby-foto, fotografia dziecięca, fotografia noworodkowa
Fotografuję od dawien dawna.. Odkąd miałam dostęp do pierwszego aparatu, tego rodzinnego, którym najczęściej posługiwał się mój tato. To był aparat na klisze, zwykle czarno białe, bo miały większą głębię i bardziej przemawiały do naszego serca niż fotografie kolorowe. Pamiętam z czasów dzieciństwa, że mój tato lubił nas ustawiać, poprawiać, żeby tylko zdjęcie wyszło lepsze 🙂 Miał dosyć dobre oko, nic nie ucinał, kadrowanie miał opanowane, choć nigdy nie skończył szkoły fotografii. Nie zdarzały się żadne fotografie, na których mielibyśmy ucięte ręce czy nogi, czy też na których połowę ujęcia stanowiłoby niebo (chyba że taki był cel). Któregoś dnia i ja sięgnęłam po aparat i wtedy odkryłam w sobie ogromną pasję…

Choć moja lewa półkula działa na wysokich obrotach i logikę oraz poukładanie mam w jednym paluszku, to artyzm ogólnie pojęty zawsze mnie ciągnął. Projektowanie (wnętrz i ubrań – kiedyś pokażę Wam moje dawne projekty, jeśli jeszcze je znajdę), grafika, malowanie, pisanie.. I oczywiście fotografia.

Jestem przede wszystkim samoukiem. Wielokrotnie zdarzało mi się fotografować inne osoby (nie zapomnę sesji z Justyną, moją późniejszą świadkową, wykonaną jeszcze aparatem kompaktowym – jestem niesamowicie dumna z wykonanych zdjęć), zanim zdecydowałam się zająć tym zawodowo. Były to sesje portretowe, ale także pojawiło się kilka sesji reportażowych (ze ślubów, urodzin i chrztu).

Pojawienie się w naszym domu maluszka, urlop macierzyński i potrzeba zrobienia czegoś więcej niż zajmowania się domem i rodziną, zaowocowały powstaniem nowych planów zawodowych. Oskar obfotografowany był z każdej strony i właśnie w czasie wykonywania mu jednej z licznych sesji pomyślałam o pracy w tym klimacie. Wykonywanie sesji dzieciom, które uwielbiam ponad miarę, połączenie pasji z zabezpieczeniem finansowym byłoby czymś wspaniałym..
baby foto, fotografia dziecięca,
Od razu zapisałam się na pierwszy kurs fotograficzny dla osób chcących fotografować dzieci. Był to kurs ogólny zawierający informacje na temat prawidłowej pracy z lustrzanką, ale także dotyczący pracy z dziećmi. Zachęcona efektami i wiedzą, jaką zdobyłam po zakończeniu pierwszego kursu, zapisałam się na kolejny – dotyczący fotografii pełnej różnych emocji, a później na kurs reportażowy, bo portretowe miałam już opanowane.
Mikołaj i Kuba (30theBest) (7)
Na tych kursach łączyłam swoją wiedzę wydobytą przez lata fotografowania z nową, zdobywaną bardzo skrupulatnie. Z każdym omawianym przez instruktora moim zdjęciem (co dwa dni otrzymywałam pracę domową – wykonanie konkretnego zdjęcia zgodnego z omawianym tematem) czułam się coraz pewniej. Nie błądziłam już po omacku, tylko logicznie poukładałam sobie całą wiedzę. Jedno przechodziło w drugie.
W międzyczasie powstała strona, na której możecie w dziale BLOG zobaczyć kolejne aktualności z mojego życia jako fotograf, oraz dowiedzieć się, jakie usługi są dostępne. Zapraszam Was na nią z miłą chęcią:
Powstał też naturalnie fanpage na facebooku, gdzie najszybciej można się dowiedzieć, co się dzieje w moim zawodowym życiu, jakie sesje za mną, co przed nami, jakie są aktualne promocje i rabaty. Jeśli jeszcze nie polubiłaś mojego fanpage’a, zachęcam Cie do tego 🙂
Napisałam ten post, by pokazać Ci, że można robić to, co się lubi i zarabiać na tym. Często słyszę, że będąc mamą nie ma się już czasu na nic innego. Wiem z doświadczenia, że choć o czas dla siebie jest trudniej, jest możliwe, abyś oddawała się pasji, zarabiała i była naprawdę fantastyczną mamą.
Poza BABYfoto, który jest właściwie moim drugim dzieckiem, piszę też książkę MAMA W HARMONII, o czym pisałam już tutaj, a także prowadzę Projekt Tak Sobie Poznaję, projekt nastawiony na kreatywne wspieranie rozwoju mojego syna. W tym wszystkim mam czas, aby nałożyć sobie na twarz maseczkę co drugi dzień, pomalować paznokcie, wybrać się do fryzjera.. Jeśli jesteś ciekawa, jak to możliwe, przeczytaj pierwszy rozdział MAMY W HARMONII, kiedy już się pojawi w sprzedaży. 🙂
Napisz mi, proszę, co jest Twoją pasją! Może to będzie dobry moment na to, aby połączyć pasje z biznesem?
Pozdrawiam Cie, Kochana, bardzo serdecznie!
(powyższe zdjęcia są moją własnością. nie zgadzam się na ich kopiowanie)
Reklamy

Podziel się opinią - każde słowo ma swoją wartość :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s